niedziela, stycznia 31, 2016

Styczeń 2016 - podsumowanie

Nie planowałem zamieszczania na blogu miesięcznych podsumowań, ale styczeń był na tyle pracowity i ruchliwy, a nawet rekordowy, że jednak się przekonałem. I oto jest.

Blog shadow grey w mijającym miesiącu wzbogacił się o 14 postów, nie licząc niniejszego. Artykuły były zdecydowanie zdominowane przez krasnoludy, które wystąpiły aż w 10 z nich, nie licząc unboxingów:
 
Krasnoludzcy wojownicy - czwarta (i ostatnia) piątka


Krasnoludzcy wojownicy - cały oddział
Krasnoludzcy wojownicy - podstawka oddziałowa
Górnicy #1
Figurkowy karnawał blogowy - ed. XVII - Celebrities!
Krasnolud - Slayer (#3)
Górnicy #2
Warhammerowe antyki - motocyklista bez motocykla
Górnicy #3
Krasnolud - Slayer (#4) - stary plastik 





Skoro już wspomniałem o unboxingach, to w styczniu zamieściłem trzy, w tym jeden podwójny. Przewagę i w tej kategorii mają krasnoludy:
Unboxing - dwarf adventurers i drunken dwarfs
Unboxing - Archaon i Dorghar
Unboxing - dwarf gyrocopter/gyrobomber









Oprócz tego pojawił się jeden post nie należący do żadnej z dwóch powyższych kategorii:
Archaon a reszta świata - porownanie gabarytów (+wrażenia z montażu) 











W sumie przez blog przewinęło się w tym miesiącu:
- pięciu krasnoludzkich wojowników (dopełniających oddział do pełnej dwudziestki);
- piętnastu górników (ostatnia piątka dołączy do nich już w lutym);
- dwóch slayerów;
- Burlok Damminson;
- motocyklista-artylerzysta.
Archaona póki co nie liczę, bo nie gotowy. Ale i tak daje to niezły wynik 24 figurek. Brawo ja! :)

W lutym można się spodziewać zakończenia tematu górników oraz chaosu - co do Archaona jeszcze zobaczymy, ale część jego obstawy już jest gotowa. A jak się uda, to może poza krasnalami i chaosem pojawi się coś jeszcze. Zapraszam do odwiedzania:)

sobota, stycznia 30, 2016

Unboxing - Dwarf Gyrocopter/Gyrobomber

Czołem!

Dziś na blogu rozpakowywanie. Pudełko nienowe, ale jakoś tak się złożyło, że dopiero teraz wpadło w moje łapy. Impulsem do jego nabycia była, w jakimś stopniu, publikacja w ramach październikowej edycji FKB zdjęć mojej minieskadry dwóch żyrokopterów - przyszło mi do głowy, że skoro myśliwce eskorty już są, to zdałoby się do nich dodać jakiś bombowiec. No to będzie bombowiec. Chyba, żebym jednak w międzyczasie stwierdził, że chcę trzy żyromyśliwce:) A póki co przegląd i inwentaryzacja zawartości boxa.

Pudełko jakie jest - każdy widzi. Standard GW, nad którym już się rozpisywałem przy poprzednich unboxingach. Napis na froncie głosi, że w środku jest żyrobombowiec, tył zaś uzupełnia informację o to, że można złożyć zestaw jako zwykły żyrokopter.



W środku znajdują się ramki z częściami, podstawki i instrukcja.

Instrukcja jest czytelna i, generalnie, nie odbiega od typowych instrukcji GW. Ramki zaś są dwie - jedna pojedyncza i jedna podwójna. Prezentują się tak:






Elementy są wykonane bardzo ładnie i równo i nie ma się do czego przyczepić. Z występujących na nich elementów szczególnie podobają mi się głowy krasnoludów-pilotów - w goglach i czapkach-pilotkach:)
Zawartości dopełnia podstawka (40 mm) z dwoma przezroczystymi elementami udającymi powietrze ;)




czwartek, stycznia 28, 2016

Krasnolud - Slayer (#4) - stary plastik

Właściwie, to nie bardzo wiem, z kiedy i skąd ta figurka się wywodzi. Podejrzewam jakąś starą edycję Talismana, ale nie dam głowy. W moje ręce wpadła dawno, jako element zestawu "Adventurers" bodajże, zawierającego 8 różnych plastikowych modeli.
Co można więcej powiedzieć. Jest to krasnolud-zabójca. Plastikowy. Nieco pokraczny - przysadzisty i mało proporcjonalny. Model jest bardzo zbliżony do klasycznego Gotreka, przy czym jakiś taki bardziej rubasznie brzydki. Wygląda tak:

 
 
 

wtorek, stycznia 26, 2016

Górnicy #3

Dziś kolejnych pięciu brodaczy z kilofami. Jak zapewne można wydedukować z zamieszczanych przeze mnie zdjęć, kolory mojego krasnoludzkiego wojska to czerwień + czarne (czasem też białe) dodatki. Z braku tarcz i rękawów u górnicy noszą barwy na obramowaniach kolczug. Taki ukłon w stronę old- i redhammera (mimo pokusy nie posunąłem się do pomalowania na czerwono także butów i rękawic) ;)



sobota, stycznia 23, 2016

Warhammerowe Antyki - motocyklista bez motocykla

Dawno nie było na blogu prawdziwie zabytkowej figurki, więc będzie dzisiaj. Oldschoolowy krasnolud w dawnych czasach (późne lata 80) występował w załodze różnych maszyn wojennych - dział, bombard i balist. Figurka jest mocno humorystyczna, bo... eee... zapina akurat rozporek:)
W mojej wersji wyposażyłem go w glany, dżinsy i skórzaną ćwiekowaną kamizelę, na której dałem z tyłu runiczny napis "GRIMNIR" (podręczniki do krasnoludów z 4/5 i oba z 6 edycji zawierały słowniczek run, więc można się w takie rzeczy bawić). Brakuje mu tylko motocykla :)