Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bretonnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bretonnia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, lutego 27, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XC: Walka karnawału z postem

 

Dzień dobry!

Dawno mnie tu nie było, ale w końcu, po ponadpółrocznej nieobecności spowodowanej przeprowadzką i mnóstwem pracy, powracam z karnawałowym wpisem!

Temat: "Walka karnawału z postem". Brzmi to dla mnie mocno po średniowiecznemu - taki czternasto- czy piętnastowieczny człowieczek żył ściśle wg pewnego rytmu, czy nawet kilku nakładających się rytmów. Pierwszy i najważniejszy wydaje mi się rytm natury, od którego ściśle zależało, co mógł ten człowieczek włożyć do gara. Drugi, będący w jakimś stopniu pochodną pierwszego, lecz podniesiony do najwyższej rangi przez religię, to rytm roku liturgicznego. Od święta, do święta. Od postu, do postu. I tak w kółko.

W związku z powyższym, w nawiązaniu do obowiązującego leitmotiwu pomalowałem figurkę rycerza. Nie jest to nic historycznego - bliżej mu do Bretonii niż do Europy, ale, żeby nie było zupełnie fantastycznie dostał porządny śląski herb na tarczę. Ot, taki sobie gość, który raz pości, a raz imprezuje.





 


wtorek, czerwca 13, 2017

Piechociarz z glewią

Dziś coś z zupełnie innej beczki, bo nie przypominam sobie, żebym cokolwiek okołobretońskiego kietykolwiek tutaj wrzucał. No dobra, jednego ludka, dawno temu. A tu, nagle, niespodzianka. Nawet dla mnie:) Zbrojny w glewię piechociarz w kolczudze i łebce na głowie. Nie miałem do niego żadnej tarczy, więc wyciąłem z plasticardu pawęż, którą upodobniłem nieco do mojej własnej:) Ludek w sam raz do mordheima, warheima czy inszego skirmisza.

And now something completely different. I don't recall ever posting anything bretonnian (well, ok, there was one mini, long, long time ago...), so it's kind of surprising, even for me:) Man at arms, equipped with a glaive, wearing a chainmail and a bascinet. I had no fitting shield so I cut a pavise of plasticard and painted it to resemble my own shield:) It turned out to be a really nice mini for mordheim, warheim or some other skirmish.







wtorek, marca 31, 2015

Bretoński wojak - poszukiwacz przygód

Niekiedy, przeglądając listę wyposażenia, jakie noszą ze sobą postacie w erpagach czy innych, mniej fabularnych, a bardziej przygodowych typach gier, można dojść do wniosku, że wiele z tych postaci, sądząc po stopniu obładowania, to znacznie więksi siłacze niż by to wynikało ze statsów. Ba! Siłacze, a do tego geniusze pakowania! Dzisiejszy bohater to wojak (bretoński man-at-arms) przemierzający ulice Mordheim, którego ulepiłem właśnie z taką myślą. Człowiek gotów na każdą ewentualność i odpowiednio do tego wyposażony: w solidnego messera, nóż, sakwę i kufelek, kuszę wraz z zapasem bełtów, latarnię, hełm, kolczugę, koc i różne drobiazgi, których na pierwszy rzut oka nie widać, bo siedzą w plecaku.