Jak wspominałem przy okazji wpisu o zabytkowym krasnalu siedzącym na schwytanym goblinie, oprócz niego mam w kolekcji jeszcze jednego artylerzystę-goblobberzystę, mianowicie krasnoluda-kucharza o imieniu Bert. Jak wiadomo krasnoludy lubią dobrze zjeść i wypić, więc taki kucharz to nie byle kto i od niego w znacznym stopniu zależy utrzymanie wysokiego morale w oddziale. Wysoka czapa i fartuch pozwalają od razu stwierdzić z kim mamy do czynienia. Dodatkowo nogę wsparł na solidnym saganie. W zestawie z goblobberem kucharz obracał rożen z pieczącym się nad ogniem prosiakiem, niestety mój rożna nie posiada - a żeby wyciągnięta w poszukiwaniu korbki ręka nie wyglądała dziwnie dokleiłem doń zgrabną lagę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goblobber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goblobber. Pokaż wszystkie posty
niedziela, marca 29, 2015
niedziela, marca 22, 2015
Warhammerowe antyki - Krasnolud(ek)
Pora na kolejny warhammerowo-krasnoludzki zabytek, tym razem prawdziwy rarytas - jeden z załogantów krasnoludzkiej machiny miotającej strzelającej goblinami.
Zestaw, z którego pochodzi figurka to Dwarf Goblobber z 1987 roku, składający się z katapulty i sześciu krasnoludów. Mam szczęście mieć w swojej kolekcji dwóch z nich, i to chyba tych najciekawszych. Pierwszy z nich to krasnolud-kucharz, w fartuchu i wysokiej czapce (niedługo się tu pojawi). Drugi - bohater dzisiejszego wpisu - to koleżka o aparycji krasnala ogrodowego, kurzący fajkę i siedzący na spętanym siecią goblinie. Mniam :D
Zestaw, z którego pochodzi figurka to Dwarf Goblobber z 1987 roku, składający się z katapulty i sześciu krasnoludów. Mam szczęście mieć w swojej kolekcji dwóch z nich, i to chyba tych najciekawszych. Pierwszy z nich to krasnolud-kucharz, w fartuchu i wysokiej czapce (niedługo się tu pojawi). Drugi - bohater dzisiejszego wpisu - to koleżka o aparycji krasnala ogrodowego, kurzący fajkę i siedzący na spętanym siecią goblinie. Mniam :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)