Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Slaves to Darkness. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Slaves to Darkness. Pokaż wszystkie posty

sobota, listopada 01, 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXIV: Koło

Październikowy Karnawał Figurkowy nadaje z bloga Hakostwo, a raczej nadawał, bo się zagapiłem i piszę te słowa 1 listopada rano. Przepraszam więc za spóźnienie! Dodam jeszcze, że temat ogłoszony przez Kapitana Haka to "Koło". A poniżej moja jego interpretacja.

Do pomalowania tego, co pomalowałem zainspirował mnie obrazek, którym Imć Pan Kapitan okrasił karnawałowy wpis inauguracyjny. Chaosowa gwiazda, która często występuje w zestawie z kołem. A co pomalowałem? Chorążego marauderów chaosu.

Ładnych kilka lat temu na blogu pojawiła się dziesiątka chaotycznych kulturystów, których zkitbashowałem z piechoty Khorne'a. W zasadzie była to pierwsza z dwóch dziesiątek - druga dycha została ulepiona, ale nie pomalowana. A przy okazji FKB nr 134 odrobiny zainteresowania doczekał się chorąży tej bandy.





 Jeszcze słowo wyjaśnienia odnośnie koła. Koło, bowiem, występuje na tym ludku 3 razy. Pierwsze koło widać od razu na chaotycznym weksylium, które niesie grabieżca. Drugie koło można wypatrzyć w kształcie tarczy. Okrągłej! A trzecie pojawia się na tatuażu na lewym ramieniu wojaka. I tak się sprawy mają. 

 

czwartek, listopada 30, 2023

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXI: Numero Uno


Ton listopadowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego nadaje Potsiat, autor bloga Gangs of Mordheim. A skoro edycja nosi numer 111, to jakaś jedynka musiała pojawić się w jej temacie. A brzmi on "Numero Uno"!


Moja propozycja na numer jeden to figurek, którego pomalowałem już dość dawno, ale jakoś się nim nie chwaliłem. A ludek to nie byle jaki - bo tak mi się spodobał, że cały zestawik innych ludków zakupiłem, żeby go mieć (rzeczony zestawik to Godsworn Hunt z Warhammer Underworlds). A dlaczego to mój zdecydowany numer jeden w tym pudełku? Bo wygląda jak Conan Barbarzyńca. Numer jeden wśród fantastycznych barbarzyńców! :)







poniedziałek, października 31, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCVIII: Lustereczko, lustereczko

 


Motyw przewodni dla 98 odsłony Figurkowego Karnawału Blogowego został zaproponowany przez Mushrooma, autora bloga Krypta Królów. A brzmi on (motyw, nie Mushroom) "Lustereczko, lustereczko".

Co do interpretacji, to posłuchałem sugestii gospodarza imprezy - swój pomysł na realizację tematu oparłem na fakcie, że lustro pokazuje wszystko na opak. I, przy tej okazji, wróciłem do dawno już rozpoczętego projektu - Chosenów ulepionych ze Stormastów. Bo bardziej na opak w Age of Sigmar to chyba się już nie da;) Trzech takich ludków już kiedyś prezentowałem, dzisiaj czwarty z kolej.

FKB to nie byle okazja, więc dzisiejszy ludek, po za tym, że czwarty z dziesięciu, jest nie byle jaki - to oddziałowy czempion. Najbardziej kolczasty z całej paczki;)






sobota, października 31, 2020

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. LXXIV - Nie wszystko złoto, co się świeci

 
Temat 74 edycji FKB, prowadzonej przez Viluir z bloga Rzuc 90k6, brzmi "Nie wszystko złoto, co się świeci".


Od bardzo, bardzo dawna lubię metaliczne farby. O ile doceniam kunszt i artyzm speców od NMM, tak sam po prostu przedkładam prawdziwy metal ponad ten pozorny. Pamiętam małą rewolucję, jaką w mojej recepcie na sensownie wyglądający metal wywołały gloss washe Citadel - w mojej opinii te farbki nie nadają się do niczego, z wyjątkiem nabłyszczania metalików:) Szczęśliwie, jakoś tak się złożyło, że w tym miesiącu mogłem sobie odświeżyć swoje metaliczne know-how na, jakże by inaczej, kolejnym czarnoksiężniku Chaosu:D Oto on.

P.S. Znawcy tematu na pewno się zorientują, że jego głowę pożyczyłem od Sisters of Silence, które po oberżnięciu kucyków całkiem nieźle pasują na chaotycznych łysych złoli. Głowicę lagi pożyczyłem z kolei od Varanguardów - najpaskudniejszy łeb z całego zestawu nieźle się nadaje na kijek chaotycznego łysego złola (i tylko na to) ;)





poniedziałek, września 28, 2020

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. LXXIII - Fura, skóra i komóra

Czołem!

Siedemdziesiąta trzecia odsłona Karnawału Figurkowego została pochwycona przez Pepe, autora bloga Fantasy w miniaturze. Tenże Pepe wybrał na hasło września 2020 zawołanie "Fura, skóra i komóra" pozostawiając, tradycyjnie, interpretacje w gestii karnawałowiczów. No to zinterpretowałem je po swojemu.

 

Wybrałem chaośniczego lorda na jaszczurce, którą gamesworkshopowi specjaliści od nazw ochrzcili mianem karkadraka. Jakby się toto nie nazywało, stanowi "pojazd", odhaczam więc "furę".

Co do skóry, mamy futrzany kołnierz. Poza tym, najbardziej kolorowym akcentem na modelu jest skóra jaszczura. Zatem i ten parametr uważam za spełniony.

A co do komóry... komóra nie pasuje do konwencji, ale środkiem dalekodystansowej komunikacji  dla takiego wielkiego zbója mogą być choćby zaprzyjaźnieni czarnoksiężnicy, a tak się składa, że kilku do ekipy moich chaosiaków na przestrzeni dziejów zmalowałem:

Latający czarnoksiężnik

Nekroczarnoksiężnik

Czarnoksiężnik Chaosu 

Magister Tzeentcha 

Gaunt Summoner pieszy 

Gaunt Summoner fruwający 

A właściwie po co komu komóra, jak już ma taką furę i skórę? ;)














czwartek, maja 31, 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. XLV - Spełnij swe bitewniakowe marzenie!



Czterdziestą piątą edycję FKB prowadzi Gervaz - autor bloga bitewniakowe pogranicza. I w ramach tego prowadzenia zachęca do spełniania swoich figurkowych marzeń, a jeśli nie spełniania, to chociaż podzielenia się z czytelnikami ogólnym kierunkiem, w którym rzeczone marzenia leżą. No to się dzielę:)


Nie będę chyba specjalnie kontrowersyjny, ba, nie sądzę, żebym choćby oryginalny tutaj był, ponieważ moim figurkowym celem i marzeniem, realizowanym powoli od ładnych kilku lat jest posiadanie spójnej estetycznie, w całości pomalowanej i klimatycznej armii. Bywalcy shadow grey wiedzą nie od dziś, że główna siła, wokół której od dawna już orbitują moje malarsko-konwertorskie wysiłki to Niepodzielny Chaos. Wcześniej miałem już całkiem spory kontyngencik krasnoludów, batalionik Bauhausu, trochę Blood Angelsów, ale żadna z tych ekip nie stanowiła prawdziwej armii, przynajmniej w moim odczuciu. Za armię mam dopiero moich wojaków Chaosu, pieczołowicie składanych od kilku lat. Jako projekt poboczny, właściwie kontyngent sojuszników, urosła mi w gablocie w międzyczasie pokaźna wataha Nurgla. Gdzieś tam prześwieca też coś Tzeentchowego. Mam przekonanie, że jest już tego w sumie całkiem sporo i nawet nieźle wygląda.
W zasadzie to co już mam na półkach i gablotkach, to połowa marzenia. Druga jest taka, żeby to wojsko jeszcze rozbudowywać. Nowy model, pasujący do koncepcji? Bierzemy! Fajny pomysł na sojuszników? Bierzemy! Coś, co już mam, ale fajnie by było mieć więcej? Bierzemy! Nie wiem, czy kiedyś powiem "dość", ale pewnie tak. Mam tylko nadzieję, że nie nastąpi to z musu, życiowej konieczności czy znudzenia tematem. Chciałbym, żeby stało się to wtedy, kiedy będę miał poczucie, że ten projekt jest skończony i kompletny. I to jest reszta mojego marzenia.


A tak wygląda dziś moja chaotyczna armijka, a przynajmniej jej gotowa część. Jakbym do tego dołożył to, co się dopiero tworzy i siły sojusznicze, liczebność uległaby niemal podwojeniu. Ale już to, co widać na zdjęciu to, w moim odczuciu, pokaźna armia. Ot, spełnianie marzeń - WIP ;)

piątek, marca 09, 2018

Wybrańcy Chaosu - #3


Zaspałem i nie wyrobiłem się z materiałem, który zaplanowałem na dzisiejszy wpis, więc będzie skromnie. Wybraniec Chaosu z numerem 3.

***

I overslept and didn't make it with the thing I had originally planned to post today.  Let me present the Chaos Chosen no. 3 instead.

***




 

wtorek, lutego 27, 2018

Wybrańcy Chaosu #1-2


Ulepiłem sobie Chosenów. W sumie chętnie użyłbym oryginalnych wzorów, bo całkiem mi się podobają, ale, niestety, nie podoba mi się finecast. Stąd pomysł na skonwertowanie ekipy. Długo się zastanawiałem, czego by tu użyć jako bazy, ostatecznie stanęło na stormcastach, a konkretnie na liberatorach - można ich stosunkowo niedrogo kupić, są duzi (więksi o głowę od normalnych chaos warriorów), a na każdych pięciu przypada dwóch z bronią dwuręczną (jeden z wielkim młotem i jeden z wielkim mieczem), co uznałem za okoliczność sprzyjającą.

Generalnie, trzymając się aosowego warscrolla, wybrańcy są wyposażeni w wielkie topory. Niezbyt mi to zagrało - uznałem, że moi choseni to będzie ekipa specjalna, w której każdy walczy takim zestawem broni, jaki mu najbardziej pasuje. W mojej drużynie wybranych wojowników znalazł się i ktoś z włócznią i tarczą, i ktoś z halabardą, kilku ktosiów z wielkimi mieczami, i tak dalej.

Dzisiaj, na pierwszy ogień, pierwsza dwójka - drużynowy muzykant z rogiem i generyczny wojak z dwuręcznym mieczem. Kolorystyka trzyma się z grubsza wytycznych, które ustaliłem dla swojego chaosu: srebro, złoto, kościana biel i czerń. Dodatkowo, jako wyróżnik wybrańców, tu i ówdzie pojawia się trochę czerwieni. Tymczasowo - bez docelowych podstawek, bo będę wykańczał całą dychę na raz.

***

I've made me some Chaos Chosen. To say the truth, I'd gladly use the original minis, as I like their look, but, unfortunately, I don't like finecast. So I resorted to converting the whole team. I was thinking for a long time what should I use as a base and, in the end, I decided to try the stormcast. Liberators, to be more precise.You can get them quite cheap, they are tall (much taller than ordinary chaos warriors) and for each five there are two heavy weapons (a great hammer and a long sword). That's a good start!

Generally, in accordance with AoS warscroll, the chosen are equipeed with great axes. I didn't like the idea and decided, that my chosen will be a special team in which every warrior fights with a weapon that fits him the best. So I got someone with a spear and shield, another one with a poleaxe, a few guys with great swords and so on.

Today I'd like to present the first two - a musician with a horn and a generic warrior wielding a two-handed sword. I've used almost the same colour scheme I had been using with my Chaos Undivided forces: silver, gold, bone white and some black. Additionally, to mark the Chosen in some way, I've given them some red details. As for now, they haven't got their final bases yet - I'm planning to base the whole 10-man squad at one time.

***