piątek, 9 września 2016

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe. Dzień 9



Dzień 9: Największy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?

Ha! Największym pojedynczym modelem, jaki do tej pory skończyłem malować jest czołg Mark IV, którego dawno dawno temu złożyłem jako substytut czterdziestkowego Land Raidera i pomalowałem w barwy Blood Angelsów. Dzisiaj może trochę śmieszyć, ale wtedy to było cuś:)

Jak większość czytelników wie, obecnie powolutku pracuję sobie nad Archaonem na Dorgharze. Jak już skończę, palma pierwszeństwa w konkurencji "gabaryty modelu" trafi bezsprzecznie do niego.
 




8 komentarzy:

  1. Sympatyczny i o wiele lepiej wytrzymał próbę czasu niż moje dzieła z tamtych lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki☺ Wrzuć jakieś swoje zabytki, zobaczymy 😊

      Usuń
  2. I do I wojennej weird war się nada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie planuję takiego zastosowania😉

      Usuń
  3. A czołg to produkt bitewniakowy czy modelarski (1:48, 1:35)??

    OdpowiedzUsuń