piątek, 23 września 2016

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe. Dzień 23



Dzień 23: Ulubiony model potwora lub maszyny

Mógłbym wymienić sporo potwornych i maszynowatych modeli, które lubię, ale jeśli mam wybrać jeden, to trudno mi wskazać coś innego niż Archaon w wersji półboskiej, wierzchem na trójgłowym demonosmoku Dorgharze. Figurka jest wielka, epicka i naprawdę dobrze wyrzeźbiona. Aktualnie jest symbolem AoSowego Chaosu, a po części całego Age of Sigmar. Pomalowanie jej jest czasochłonne i pracochłonne, ale warto - już się przekonałem, że pomimo, iż jeszcze trochę pracy przy nim mi zostało, przyciąga wzrok każdego, kto spojrzy na moją gablotkę. Zresztą nie dziwota, bo Archaon zajmuje niemal tyle miejsca, co niewielka armia np. krasnoludów. Spodziewam się, że na polu bitwy to rzeźnik nad rzeźniki i, jednocześnie, magnes na wszystko co strzela, czaruje i, generalnie, pozwala na wyrządzenie krzywdy na odległość. No ale co robić. To prawdziwy potwór, więc trzeba się z tym liczyć.

Nie planowałem właściwie wrzucania więcej zdjęć modelu przed jego ostatecznym skończeniem, ale przy okazji dzisiejszego wyzwaniowego pytania zrobię wyjątek i nie odmówię sobie małego sneak peeka (zdjęcie robione brukselką przy świetle ryby głębinowej) :)



5 komentarzy:

  1. Jest moc. Czuję że będzie spektakularny sukces po sesji zdjęciowej na zakończenie :) jak wy wszyscy te rogi robicie ? tylko ja nie umiem i się z tym męczę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rogi robię, że maluję kolor bazowy, potem podstawowe rozjaśnienie, wash (czasem kilka warstw), a potem rozjaśniam do czubka kolejnymi warstwami, coraz jaśniejszymi.

      Usuń
  2. Dużo roboty z takim modelem, ale on już jest widowiskowy, a co dopiero jak go skończysz =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy. W sumie on jest widowiskowy niemalże z automatu przez sam swój megaepicki gabaryt...

      Usuń