piątek, 29 grudnia 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. XL - Świąteczna Wymiana Figurkowa 2017. Część 2


Świąteczna Wymiana Figurkowa! Po wtorkowej prezentacji małego dzieła sztuki, które podarował mi Torin należałoby jeszcze uzupełnić temat prezentacją własnej pracy. Co niniejszym czynię.


Niezależna komisja losująca przydzieliła mi Anolecraba, autora bloga Krypta Królów. W pierwszej chwili mina mi zrzedła, bo ostatnimi czasy na Krypcie pojawia się głównie Malifaux, a mi jakoś z tym systemem nie po drodze, ale humor szybko mi wrócił i stwierdziłem, że wybrnę z zagwózdki drogą okrężną. Jak nie po systemie - to tematycznie i skojarzeniowo:)

Krypta Królów. Jakoś egispko-mumiowo mi się ta nazwa kojarzy. Tym bardziej, że kiedyś często gościli na łamach bloga Tomb Kingowie. To raz. Dwa - Anolecrab to wysokiej klasy specjalista od dioram i rozbudowanych podstawek scenicznych. Wymyśliłem zatem, że sam przygotuję mini-dioramkę, taki trochę tribute to:) Trzy - idą Święta, cała akcja ma w tle Boże Narodzenie, więc warto byłoby zawrzeć w pracy akcent świąteczny. Z początku rozważałem umieszczenie na kompozycji choinki, ale za bardzo mi to zgrzytało. Ostatecznie stanęło na gwiazdkowych prezentach przysypanych piaskami pustyni. Pomiędzy nimi spoczywa sarkofag, z którego, w sam raz na Święta, wynurza się mumń! Jak to zinterpretować? Opcji jest wiele, zachęcam do tworzenia własnych:)

Anolecrab już zdążył się pochwalić prezentem na swoim blogu - cieszę się, że Piaskowe Święta przypadły do gustu. Jeszcze raz, wszystkiego najlepszego :)












wtorek, 26 grudnia 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. XL - Świąteczna Wymiana Figurkowa 2017. Część 1


W tym roku w ramach nieustającego Karnawału Figurkowego Maniex z Quidamcorvusem po raz kolejny zarządzili Świąteczną Wymianę Figurkową. Czyli coś w rodzaju klasowej wigilii w gronie figurczanych blogerów;) Każdy z uczestników wylosował kogoś innego i miał za zadanie ulepić, pomalować i wysłać ludka, tak, żeby doszedł na święta. Druga strona medalu jest taka, że każdy został siłą rzeczy wylosowany - i o tym, co w związku z tym przyniósł mi listonosz chciałbym dzisiaj napisać (to, co sam przygotowałem będzie następnym razem).



Jak się okazało, zostałem wylosowany przez Torina, który dokumentuje swoje figurkowe przejścia na blogu Paint Crime Site. I otrzymałem prawdziwe dzieło sztuki! Kiedy otworzyłem paczkę i odwinąłem zawartość z zabezpieczającej folii, autentycznie zaniemówiłem z wrażenia. Nawet staropolski okrzyk właściwy na takie okazje mi się nie wyrwał - po prostu brakło mi słów i już:) Bo owszem, dostałem figurkę i to piękną, ale z jakim tłem ten ludek był w zestawie! Cudo! Jestem wciąż pod wrażeniem. Ale dość gadania, nie będę trzymał Was dłużej w niepewności i przechodzimy do zdjęć. Jeszcze tylko kwestia podziękowań i życzeń: Dzięki Torin i wesołych, zdrowych i spokojnych świąt! Niechaj Ci się zawsze gęba śmieje, tak, jak moja się śmieje dotąd, jak patrzę na tę wspaniałość, którą mi przysłałeś! No, może z wyłączeniem sytuacji, gdy śmiejąca się gęba jest nie na miejscu;) Wesołych Świąt wszyscy! :)

P. S. Znalazłem pod choinką porządnego dużego lightboxa, którego chrzest bojowy stanowią poniższe zdjęcia. Coś mi się wydaje, że postęp jakościowy jest widoczny gołym okiem:)














piątek, 22 grudnia 2017

Poxwalkers - następna drużyna #3


Idą święta, jest masa roboty i w związku z tym dzisiaj wpis na szybko. Poxwalker #3.

***

Christmas preparations are going full steam ahead, so today's post is a fast one. The poxwalker #3.

***




 

wtorek, 19 grudnia 2017

Tim the Enchanter



Coś ostatnio obrodziło w czarnoksiężników - Hamlet z Czachą już pomalowany. Na swoją kolej czeka pieszy Gaunt Summoner i jeszcze jeden Chaos Sorcerer Lord. A dzisiaj - sławny czarnoksiężnik Tim. Tajemnicza i złowroga postać miotająca ogniste kule, która prowadzi króla Artura i jego kompanów do jaskini Caerbannog i ostrzega przed straszną bestią, która jej pilnuje - Króliczkiem-Zabójcą. Rycerze zlekceważyli ostrzeżenie i drogo za to zapłacili - straszliwy potwór zdążył solidnie przerzedzić szeregi rycerzy nim użyto przeciw niemu ostatecznej broni - Świętego Granatu Ręcznego z Antiochii! Ale dość o królikach i granatach. Przed Państwem - Tim!

***

I have lately had a ton of various sorcerers on my workshop. Hamlet and the Skull has been already painted. A gaunt summoner (on foot) and one more Chaos Sorcerer Lord are waiting for their turn. And today I'd like to introduce none other than famous Tim the Enchanter. Secretive and sinister person able to throw fireballs, who leads king Arthur and his retinue to the Cave of Caerbannog and warns about the terrible beast that dwells within - the Killer-Rabbit. The knights trifled with the warning though. And they have paid dearly. Many a knight perished in the claws of the monster before the Holy Hand Grenade of Antioch was used and put its reign of terror to an end! But that's enough. Please welcome Tim!

***



 

piątek, 15 grudnia 2017

Krasnoludzcy kolędnicy ;)


Chwilowa przerwa od figurków nie musi oznaczać przerwy od krasnoludów! W ramach rodzinnego przygotowywania kartek świątecznych dzisiaj bardzo króciutki post i trzech krasnalków-kolędników (mają po około 4cm wysokości) :)

***

Some rest from painting miniatures does not necessarily mean rest from painting dwarfs! As a part of family effort of preparing Christmas cards, today a very brief post and three dwarven Christmas carol singers (they have about 4 cm in height each) :)

***

wtorek, 12 grudnia 2017

Latający czarnoksiężnik


Moja ekipa czarnoksiężników się rozbudowuje. Tym razem o jegomościa, który zaczynał od latania na mantikorze, ale później nauczył się fruwać i bez mantikory, co z lubością czyni:) Pomysł na takie zagospodarowanie modelu podpatrzyłem gdzieś w internecie i spodobał mi się na tyle, że sam wcieliłem go w życie. Figurka to właściwie moje pierwsze podejście do OSL - źródłem światła jest tu lewitująca eteryczna czacha. Lekki blask namalowałem też runom na drzewcu kosy. I jakoś to nawet wygląda.
Ludek wstępnie miał być nurglowym harbingerem (nawet konika umieściłem na podstawce), ale ostatecznie stanęło na bardziej undividedowych kolorach.

***

My sorcerer cadre is expanding. This time it is joined by a merry fellow who once flew a manticore but then learned to fly without help and eagerly uses this ability:) I got the idea for this model somewhere in the internet and I liked it enough to bring it to life. The model is also my first serious try at OSL - I made the levitating skull the source of lighting. The runes on the scythe handle also got some glow. And it does not look bad, I think.
The mini was initially supposed to be a Nurgle harbinger (I even put a horse on the base), but in the end I decided to paint him in more undivided-like colours.

***