środa, 21 września 2016

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe. Dzień 21




Dzień 21: Ulubiony model kawalerii (także powietrznej lub pancernej)?

Bardzo szeroka kategoria, ale mam tu faworytów - stosunkowo niedawno wydane modele Varanguardów do Age of Sigmar zamiatają wszystko, co można zamieść. Zachwycałem się nimi od jakiegoś czasu, co ostatecznie zaowocowało nabyciem pudełka, a było to w lipcu (o tutaj o tym pisałem) od tamtego czasu zdążyłem ich złożyć i przygotować do malowania. Wrażenia?

- przy składaniu wszystko pasuje jak ulał. Mam obecnie na warsztacie trochę figurek, m.in. Varanguardów, Slaughterpriesta, zestaw Start Collecting: Daemons of Nurgle, trochę staroci, giganta itd. Do jakości najnowszych produktów GW, w tym do Ruinujących Rycerzy, nic się nie umywa. O ile przy starych jest trochę łatania dziur i luk, tak przy nowych - bajka. Można złożyć i malować.

- wzory tych modeli, przepraszam za łacinę, urywają dupę przy samej dupie. Dynamika, bogactwo i dokładność wykonania zdobień, moc, która od nich bije... Czegoś takiego nie widziałem jeszcze nigdzie.

To są figurki, które reprezentują kolesi, którzy wrogów wciągają nosem, papierosy odpalają od płonących kontynentów, a jak mają ochotę na miód, to żują ule. Jeźdźcy apokalipsy i wcielony Chaos. A nawet jeśli to nie jest najlepsza kawaleria, to na najlepszą wygląda:)

14 komentarzy:

  1. Bardzo obrazowy opis :) widziałem ich na razie tylko raz na żywo i wg mnie można to pudełko potraktować jak zestaw trzech wypasionych bohaterów chaosu na koniach :) Kawaleria z piekła rodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest takich trzech bohaterów na koniach właśnie. Na lordów Chaosu do dowodzenia armią każdy jeden się świetnie nada.

      Usuń
  2. Dla mnie to bardziej bohaterowie niż "zwykła" kawaleria, ale chaos już tak chyba ma, że szeregowe ludki tam nie trafiają =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle kto przybocznym Archaona przecież nie zostaje :)

      Usuń
  3. Tak, tez miałem skojarzenia z jeźdźcami apokalipsy. Z tymi ulami mnie zabiłeś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zaczerpnąłem to z któregoś dowcipu o Chucku Norrisie:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. W ich przypadku bardziej, niż na lirykę, stawiałbym na epikę. W przypadku ich wrogów - na dramat właściwy ;)

      Usuń