niedziela, 29 lipca 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. XLVII - Mądrość starożytnych



W każdym uniwersum fantasy , w którym toczą się wydarzenia, które rozgrywamy na stołach jako figurkowe bitwy (ba! nawet w niektórych nie-fantasy), istnieją siły, z którymi lepiej się nie zadawać. Pewnie, można w drodze paktów z tymi potęgami wiele zyskać, ale zazwyczaj zdecydowanie więcej można stracić.

Wiedza o takich zakazanych praktykach jest często przekazywana od niepamiętnych czasów z pokolenia na pokolenie. Niestety, zdarza się też, że takie pradawne mądrości gdzieś się w odmętach czasu gubią. Albo po prostu są ignorowane przez nadmiernie ciekawskie, niecierpliwe lub skupione na celu jednostki, które porzucają dawną tożsamość i zasilają szeregi popleczników różnych Chaosów, Apokalips, Mrocznych Harmonii i Herezji. Dzisiaj, z okazji XLVII edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, którego temat podał na swoim blogu The Dark Oak Mateusz Jaworski, chcialbym zapresentować właśnie takiego gościa, który wbrew mądrości starożytnych zaprzedał się Niszczycielskim Mocom, a za moc przyszło mu drogo zapłacić - własnym człowieczeństwem. Przed Państwem Tzeentchowy Magister!




12 komentarzy:

  1. O, jakie czyste metaliki. To musiała być ciekawa odmiana po Wojownikach Chaosu Nurgla.




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej:) Ale nic to, kolejne Nurgle się już robią :D

      Usuń
  2. Ten pan dużo poświęcił dla tytułu przed nazwiskiem, bardzo zacny Magister :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjątkowo mocno przeżył studia ;)

      Usuń
  3. Już wiem, gdzie się poduczę malowania figurek! :) U mnie większość jeszcze w szarościach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się - ostatnio publikuję rzadko, ale na pytania staram się odpowiadać.

      Usuń
  4. Fajna kolorystyka - te Tzeenchowe modele sprzyjają eksperymentom z kolorami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Można poszaleć. Cała tęcza możliwości ;)

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba, ale mógłby być jeszcze lepszy - może to kwestia oświetlenia, ale ten rubin w broni jest nieco za płaski, więc fajnie byłoby go mocno skontrastować np. tak jak tu (http://tutofig.com/wp-content/uploads/2012/02/gems.jpg) i dodać kilka nacięć na mieczu =) Jakich kolorów użyłeś do przepaski biodrowej (piękny niebieski)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz. Ja tego wcale nie robiłem na rubin, tylko na koral czy jakąś dziwną pomarańczową perłę, stąd takie malowanie:) Kolorów przepaski niestety zupełnie nie pamiętam... Stawiam na temple guard blue washowany na niebiesko lub niebiesko-zielono i rozjaśniany do bieli, ale głowy nie dam.

      Usuń