poniedziałek, października 31, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCVIII: Lustereczko, lustereczko

 


Motyw przewodni dla 98 odsłony Figurkowego Karnawału Blogowego został zaproponowany przez Mushrooma, autora bloga Krypta Królów. A brzmi on (motyw, nie Mushroom) "Lustereczko, lustereczko".

Co do interpretacji, to posłuchałem sugestii gospodarza imprezy - swój pomysł na realizację tematu oparłem na fakcie, że lustro pokazuje wszystko na opak. I, przy tej okazji, wróciłem do dawno już rozpoczętego projektu - Chosenów ulepionych ze Stormastów. Bo bardziej na opak w Age of Sigmar to chyba się już nie da;) Trzech takich ludków już kiedyś prezentowałem, dzisiaj czwarty z kolej.

FKB to nie byle okazja, więc dzisiejszy ludek, po za tym, że czwarty z dziesięciu, jest nie byle jaki - to oddziałowy czempion. Najbardziej kolczasty z całej paczki;)






niedziela, października 02, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCVII: Bohater drugiego planu - podsumowanie

Wrzesień dobiegł końca, co oznacza, że najwyższa pora zakończyć dziewięćdziesiątą siódmą edycję Figurkowego Karnawału Blogowego. Do zamknięcia imprezy brakuje już tylko podsumowania. A zatem podsumujmy!

piątek, września 30, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCVII: Bohater drugiego planu - wpis karnawałowy

 


Figurkowy Karnawał Blogowy numer 97 jest prowadzony przeze mnie (o tutaj można się przekonać), wstydem więc byłoby nie wrzucić karnawałowego wpisu na temat, który samemu się zadało. No to wrzucam!

 


Pozyskałem sobie jakiś czas temu trochę ludków do Frostgrave. Dość fajne i względnie niedrogie były, choć np. proporcje to mają nieco zaburzone. Ale co tam, w sumie dość ładne są i klimat trzymają.

Przyznaję bez bicia, że fluff i mechanikę FG znam cokolwiek średnio, ze wskazaniem na "w ogóle". Jednakowoż przeglądając w sieci figurki zauważyłem pewną prawidłowość! Zdało mi się otóż, że Mrózgrobowi bohaterowie mają tendencję do występowania parami. "Always two there are, no more, no less. A master and an apprentice." jak to powiedział Yoda.

No i tak się złożyło, że złożyłem sobie kilka panopków, a wśród nich znalazły się dwa dwuosobowe teamy - czarodziej z uczniem oraz rycerz ze swoim pocztowym wojakiem. Bohaterem dzisiejszego posta chciałbym uczynić tego ostatniego - dzielnego skrzydłowego jeszcze bardziej dzielnego błędnego rycerza. Jego pryncypała też pokażę, ale pomocnik zdecydowanie bardziej mi podszedł. Doświadczony, wierny i waleczny kompan, który w razie potrzeby z każdego bagna wyciągnie swojego szefa, któremu jakiśtam wzniosły cel przysłania rzeczywistość. Taki Hlawa dla Zbyszka z Bogdańca:) W ten oto sposób bohater drugiego planu dzisiaj będzie tym pierwszym! 





A tutaj ten pierwszy, który dziś jest drugi:





I na koniec - zdjęcie grupowe obu koleżków:



czwartek, września 01, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCVII: Bohater drugiego planu


 Pora rozpocząć 97 edycję Figurkowego Karnawału Blogowego! Z tej okazji, na początek garść przemyśleń.

1. Czasami się zdarza, że samo tło jest bardziej interesujące niż to, czego jest tłem. Przypadkowa osoba, a nawet przedmiot czy szczegół krajobrazu kradnie całą uwagę obserwujących.

2. W kontekście figurkowo-modelarsko-malarskim, niemal każdemu zdarzyło się przy prezentowaniu najnowszego dzieła figurkowej sztuki, mozolnie wypieszczonego przez godziny wytężonej pracy niewinne pytanie: "figurka fajna, ale jaka podstawka! jak zrobiłeś tę trawkę?".

3. Często jest też tak, że sukces "frontmana", głównego bohatera, najważniejszej i centralnej postaci, zależy w dużym stopniu od tego, co się znajduje naokoło niego. Nawet Batman ma swojego Robina, czy choćby Alfreda. Za filmowym/komiksowym Leonidasem stoi 299 półgołych kulturystów.

Kończąc ten przydługi wstęp ogłaszam temat FKB'97: Bohater drugiego planu.

Interpretację, tradycyjnie, pozostawiam samym Karnawałowiczom. Udanej zabawy!

środa, sierpnia 31, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCVI: Rozmiar ma znaczenie

 


Sierpień dobiega końca, pora więc na karnawałowy wpis. Obecna edycja nosi numer 96, a jej temat, ułożony przez Bahiora, autora bloga The Dark Oak, brzmi "Rozmiar ma znaczenie" (wpis inaugurujący edycję jest tutaj).


Uznałem, że skoro gabaryty to taka ważna sprawa, potrzebuję czegoś raczej masywnego. Przetrząsnąłem zapasy i znalazłem coś odpowiedniego. AoSowy cyklop czyli Fomoroid Crusher. Fajny ludek! Paskudny jak należy, tu i tam opancerzony, z sękatymi łapskami, zacną grzywą i gustownym durszlakiem na oku (choć można go złożyć i bez durszlaka). Można by jeszcze mnożyć epitety, ale nie ma co, bo najważniejsze, że jest DUŻY!