sobota, sierpnia 31, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXX: Sierpem i młotem

 

Sierpniowy temat FKB, zaproponowany przez Potsiata (o tutaj), to "Sierpem i młotem". Bo jak żniwa, to sierpy. A jak sierpy, to młoty. A jak i sierpy i młoty, to dlaczego by nie inne narzędzia?

Idąc tą drogą poszedłem w cep - mój ludek to metalowy wojak od braci Perry wspierający się na bojowym cepie. Ubrany jest całkiem poprawnie w ciuchy z początków XV wieku. Może to jakiś husyta? A może zbój? Tak czy siak, lepiej na takiego nie wpaść w ciemnej uliczce.

Malując go trochę eksperymentowałem z imitowaniem tekstylnej tekstury pociągnięciami cienkiego pędzelka. Wyszło może nie idealnie, ale przy odrobinie dobrej woli można się chyba domyślić, o co chodzi:)






środa, lipca 31, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXIX: Druga szansa

 

Cześć! Lipcowa edycja Figurkowego Karnawału Blogowego nadaje z bloga The Dark Oak autorstwa Bahiora! A temat brzmi, jak bystry czytelnik pewno już wie, bo widział tytuł wpisu, Druga Szansa!

Przyznam, że w tym miesiącu nie filozofowałem zbytnio, aby się w leitmotif wpasować. A to dlatego, że po prostu postanowiłem dokończyć malowanie figurki, którą zacząłem paćkać 9 lat temu. 9 lat! Świat wyglądał wtedy ciut inaczej. Wszystko było inne. Czy lepsze? Nie wiem. Wiem za to, że ludka, którego zaraz obejrzycie potraktowałem dość niesprawiedliwie, skoro tyle lat musiał czekać na dokończenie malowania. Przed Państwem chorąży krasnoludzkich zabójców!





 


niedziela, czerwca 30, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXVIII: Wyprawa

Czerwiec. Początek wakacji. A jak wakacje, to wyprawy. Taki właśnie tytuł ("Wyprawa") nadał czerwcowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego jej gospodarz, Kapitan Hak. A ja się dostosowałem.

 


W średniowieczu ludzie podróżowali raczej rzadziej i bliżej niż nam się to dzisiaj zdarza. Ale bywało, że wypuszczali się na wyprawy naprawdę dalekie i niebezpieczne. A do najdalszych i najbardziej niebezpiecznych należały (obok wypraw wojennych) pielgrzymki do różnych świętych miejsc, jak kościoły czy opactwa przechowujące relikwie czy grobowce świętych. Podróż z ziem Polski do takiej Palestyny albo, dajmy na to, Santiago de Compostela, to był kawał drogi. Całe miesiące podróży. A po drodze wszelkie zagrożenia średniowiecznej Europy (albo i Azji), jak choroby, głód, rabusie, zbóje, piraci i cholera wie co jeszcze. Ale skoro od odbycia pielgrzymki mogło zależeć zbawienie, niejeden szedł.

Do rzeczy: moja propozycja w ramach czerwcowego FKB to figurka średniowiecznego pielgrzyma. Jak widać, na podróżnym płaszczu ma naszyty krzyż, coby z daleka było widać, że podróżuje w zbożnym celu i nie ma złych zamiarów. Na klapie torby widać muszlę św. Jakuba - symbol pielgrzymów. Dopełnieniem sprzętu średniowiecznego turysty jest kostur - można się nim podpierać, ale w razie potrzeby można się też obronić.







niedziela, czerwca 02, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXVII: Przyrządy i sprzęty - podsumowanie

 


Majowa edycja Figurkowego Karnawału Blogowego przeszła do historii! W związku z tym, tradycyjnie, pora na podsumowanie.

W zabawie wzięło udział pięciu Karnawałowiczów.

Pierwszy uczestnik, Potsiat, zaprezentował ekipę zielonoskórych wyposażonych w szeroki wachlarz narzędzi do dźgania:

https://gangsofmordheim.blogspot.com/2024/05/daggoks-stab-ladz-jagz-da-bleeda.html

 ***

Kolejny wpis mogliśmy podziwiać na blogu Boston Steel Works, którego autor pochwalił się przeszkadzajkami bitewnymi w postaci skrzyń wypełnionych różnymi towarami:

https://blog.bostonsteelworkspolska.com/2024/05/tereny-skrzynie.html

***

Jako następny dołączył Kapitan Hak z ciężkim wsparciem w postaci ekipy krasnoludzkich parowych pancerzy bojowych. Taki sprzęcior to ja rozumiem!

https://hakostwo.blogspot.com/2024/05/figurkowy-karnawa-blogowy-edycja-117.html

***

Na koniec dotarł na Karnawał Bahior z blogu The Dark Oak! Przyniósł ze sobą wydrukowane w 3D narzędzie w postaci rolki do walcowania tekstury, wspaniale nadające się do wytwarzania różnego rodzaju posadzek, podłóg czy ozdobnych elewacji:

https://thedarkoak.blogspot.com/2024/06/renovation-of-oldest-terrain-model-part.html

***

Moją własną karnawałową propozycją były trzy mongolskie tarcze w skali, w pełni użytkowe i zdatne do walki, pomalowane w ramach przygotowań do inscenizacji Bitwy pod Legnicą 2024:

http://koyoth.blogspot.com/2024/05/figurkowy-karnawa-blogowy-ed-cxvii_30.html

 

To tyle, jeśli chodzi o FKB 117. Dziękuję wszystkim uczestnikom za karnawałowe wpisy! Jednocześnie zapraszam na kolejną, sto osiemnastą odsłonę, której gospodarzem jest Kapitan Hak - inauguracyjny wpis można zobaczyć tutaj: https://hakostwo.blogspot.com/2024/06/fkb-118-wyprawa-ogloszenie.html

czwartek, maja 30, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXVII: Przyrządy i sprzęty - wpis karnawałowy

 

Jako gospodarz sto siedemnastej edycji FKB zaproponowałem temat "Przyrządy i sprzęty". Przyznam się bez bicia, że wymyślając go miałem na myśli pewien konkretny projekt, który realizowałem w tym miesiącu. Żeby było śmieszniej prace nad tym projektem wciąż trwają, więc nie zdołam się nim pochwalić w ramach tej odsłony karnawału. Kończąc ten przydługi wstęp - spóźnienie z realizacją wynikło z tego, że w międzyczasie wpadło mi inne pilne zadanie. Zadanie, które, szczęśliwie, także pasuje do majowego motywu :D

Maj był dla mnie pracowitym miesiącem. 1 czerwca 2024 będzie miała miejsce inscenizacja bitwy pod Legnicą i w związku z przygotowaniami do niej trafiły do mnie do malowania trzy mongolskie tarcze. Tarcze, czyli jakby nie patrzeć elementy wyposażenia. Wprawdzie te egzemplarze są naturalnej wielkości, nie zaś figurkowej, ale kto powiedział, że praca nad obiektem w skali 1:1 jest w czymś gorsza od zmagań z miniaturką?

Wybierając wzory tarcz wzorowałem się na ilustracjach z manuskryptów z końcówki XIII wieku traktujących o historii mongolskich podbojów. Wygląda to tak: