piątek, 17 marca 2017

Putrid Blightkings #3

Trzeci z kolei Blightking to szef oddziału. Przy jego okazji moje recepty na podstawowe dwa elementy ich imidżu - rdzawe pancerze i skórę.

RDZA
1. Podkład - jasnoszary Vallejo
2. Baza - Vallejo Hot Orange
3. Zaciemnienie i faktura - Typhus Corrosion
4. Highlighty i przetarcia - Vallejo Silver
5. Cienie - Druchii Violet, Agrax Earthshade, Reikland Fleshshade (nieregularnie)
6. Poprawki - Ryza Rust i Vallejo Silver

SKÓRA
1. Podkład - jasnoszary Vallejo
2. Baza - Rakarth Flesh (z odrobiną czarnego/czysty/z białym) - aero
3. Po całości - Reikland Fleshshade/Lahmian Medium (1:1)
4. Po całości - Nuln Oil/Lahmian Medium (1:1)
5. Punktowo - Nuln Oil, Druchii Violet, Reikland Fleshshade/Carroburg Crimson
6. Highlighty - Screaming Skull i Dead White

Tak to wygląda. No i teraz przynajmniej nie zapomnę, jak będę to chciał powtórzyć. A możliwe, że będę, bo rezultat mi się podoba.

The third Blightking is the unit's champion. And on this occasion - my recipe for the most prominent elements of their image - rusty armour and skin.

RUST
1. Undercoat - Vallejo light grey
2. Base - Vallejo Hot Orange
3. Shading and facture - Typhus Corrosion
4. Highlights and notches - Vallejo Silver
5. Shades - Druchii Violet, Agrax Earthshade, Reikland Fleshshade (irregularly)
6. Corrections - Ryza Rust, Vallejo Silver

SKÓRA
1. Undercoat - Vallejo light grey
2. Base - Rakarth Flesh (with some tiny amount of black mixed it/pure/with white) - airbrush
3. Shade 1 (all the surfaces) - Reikland Fleshshade/Lahmian Medium (1:1)
4. Shade 2 (all the suraces) - Nuln Oil/Lahmian Medium (1:1)
5. Irregularly - Nuln Oil, Druchii Violet, Reikland Fleshshade/Carroburg Crimson
6. Highlights - Screaming Skull, Dead White

That's how it is. And now I will not forget what paints to use to achieve the same effects again. And I should like that as I am really happy with the results.



18 komentarzy:

  1. Nadal czuję smród (czyt.: podoba mi się!) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nadal czuję smród (czyt.: podoba mi się!) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa wyszukany komplement ;)

      Usuń
  3. Fajni CI gnilce, kusisz mnie chaosem :)
    BTW i a propos papy Nurgla, wczoraj byłem w sklepie GW w Warszawie i Glotkin na żywo robi niesamowite wrażenie (olbrzymia figurka i kosmiczna ilość detali).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha i zapomniałem - daj może błyszczący lakier na gluty i wnętrzności?

      Usuń
    2. Niby powinienem, ale staram się ostatnio unikać błyszczących farbek... chociaż nie jestem w tym unikaniu konsekwentny ;)

      Usuń
  4. Doskonała mieszanka kolorów. Rdza - mistrzostwo. Podstawki kojarzą mi się pozytywnie z takimi śląskimi ciasteczkami z dziecinstwa - futermeloki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wikipedia mi mówi, że tylko polewy cukrowej brak;)

      Usuń
  5. Spectacular and impressive!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rdza bardzo rdzawa. Nie dziwię się za to, że ludzie są zaniepokojeni tym zielonym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niepokojąca zieleń to taki mój pomysł zrobienie przy tych Nurglach czegoś ciut inaczej niz zwykle :)

      Usuń
  7. Mam wielką ochotę wykorzystać tutorial do skóry i zobaczyć, jakie będą efekty. Bo nijak to nie wynika z użytych farbek, ale ostatecznie wydaje się, że skóra ma zielonkawy odcień. Na szczęście mam do tego odpowiednie figurki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, odrobina zieloności może pochodzić od screaming skull na szarości, ale to symboliczna ilość jest. Okresliłbym kolor, który wyszedł jako brudny bladoszary z przebarwieniami.

      Usuń
    2. I właśnie ta nieoczywistość koloru sprawia, że to tak dobry patent :)

      Usuń
  8. Milusi grubasek, a przepis na skórę chętnie wykorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń