czwartek, 21 lipca 2016

Gorebeast Chariot

Ostatnio prezentowałem brodatego topornika na podstawce, a dziś ten sam topornik na rydwanie. Jeśli chodzi o napęd pojazdu, mając do wyboru koniki albo gorebeasta, wybrałem to drugie. I nie żałuję, bo wygląda brutalnie:)
Podstawka jest ze sklejki (owal 15x10 cm) - w związku z niewytłumaczalnie wysokimi cenami owalnych podstawek GW szukałem alternatywy i znalazłem. Sklepy z artykułami do scrapbookingu czy innego decoupage'u mają w ofercie sporo różnych rozmiarów sklejkowych owali na jakieśtam tabliczki, podstawki czy ozdobne wywieszki. I na taką opcję się zdecydowałem - nabyłem całą stertę sklejkowych owali, a zapłaciłem jak za trzy duże podstawki GW. Deseczka, której użyłem miałaa wprawdzie małą dziurkę służącą do wieszania na ścianie, ale zamaskowanie jej było bardzo proste. A zamiast 15 zeta podstawka kosztowała mnie 1,40 zł :)

Last time I presented bearded axeman on a standard round base, today - the same axeman, but on a chariot. When it came to choosing what will the chariot be pulled by I chose a gorebeast. And I don't regret, for it looks really brutal:)
The base is made of plywood (oval, 15x10 cm) - I consider the GW pricing of the bases ridiculously high so I looked for an alternative. And I found something. There are many stores with scrapbooking and decoupage materials in stock, including various plywood ovals for some boards, bases or hanging ornaments. And this is what I decided to use. I bought quite a heap of plywood ovals and circles and payed as much as one would pay for like three big GW bases. The piece I used had a little hole for hanging it on a wall, but masking it was really easy. And the base, instead of 15 zł, costed 1,40 zł :)







18 komentarzy:

  1. Super! Podstawka bardzo ładna, deseczka w pełni wywiązała się ze swojej roli. Kawał kloca z tej (tego?) gorebeast. Na ostatniej fotce wygląda jakby się cieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale serio - podstawki przy rydwanach dodają im.... sam nie wiem czego, ale dużo lepiej na nich wyglądają. Fajny schemat malowania, zazwyczaj dużo ciemniejsze są te powozy. PS i dalej mam wrażenie, że ten rydwan ciągnie przerośnięty goryl. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda figurka lepiej wygląda na odpowiedniej podstawce. W rydwanach dodatkowo podstawka dodaje modelowi "masy" - jest dość duża, a przez to cały model wizualnie rośnie. Schemat - ciągle ten sam, cieszę się, że się podoba:) A gorebeast to rzeczywiście jakiś taki pół-goryl, pół-waran z Komodo :D

      Usuń
  3. Hełm woźnicy jest... ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wyboru są dwa, i oba mają z tyłu takie dzioby. Nie wiem, co poeta miał na myśl:)

      Usuń
  4. Ten "Jurand ze Spychowa" na rydwanie jest bardzo barbarzyński. I podoba mi się też ta kupka czaszek na podstawce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Kupka czaszek z Ristul's Extraordinary Market.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Udał im się i (chyba) udał się mi. Myślę o jeszcze jednym:)

      Usuń
  6. Twoje konwersje to klasa sama w sobie =) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie w tym przypadku za dużo się nie nakonwertowałem, ale i tak dzięki :)

      Usuń
  7. Srebrny na pancerzu Gorebeasta bardzo fajny :) Na rydwanie aby nie jakoś bardziej monotonny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłem i tu i tu dokładnie tak samo. Liquid Silver - Nuln Oil - Liquid Silver - pigmenty. Nie powinno więc być jakichś większych różnic...

      Usuń
  8. Solidna robota, Sprawia wrażenie takiego heroic fantasy, zwłaszcza dzięki temu czystemu srebru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałem Twój komentarz, rzuciłem okiem na zdjęcia, przeczytałem jeszcze raz i przyszło mi do głowy coś toksycznego: "Fantaghiro i Gorebeast Chariot" :D

      Usuń