piątek, 6 stycznia 2017

Nurglowy bohater

Dawno, dawno temu, w czasach bodaj szóstej edycji WFB, miałem chęć zbudować sobie oddziałek nurglowych wojowników Chaosu. A ten pan miał być ich wodzem. Ostatecznie oddziału nie sformowałem, a nurglowojak pozostał bezrobotny. Aż do teraz. Trochę nurglizny ostatnio mi przybyło, więc jakaś praca się wreszcie znajdzie. Dostał nową, okrągłą podstawkę, ale samej figurki nie przerabiałem. Na pamiątkę starych czasów.

Long time ago, in the age of (as far as I remember) 6th edition of WFB, I had a plan to build a small unit of Nurgle-marked Chaos warriors. And this fellow here was supposed to act as their chieftain. In the end the unit wasn't created at all, and the would-be boss remained unemployed. Until now. As I have got some Nurgle models, there should be also work for him I've given him a new, round base but the mini itself hasn't been redone. To remind of the old times.





21 komentarzy:

  1. Właśnie mi przypomniałeś, że też go mam do pomalowania. W Twojej wersji wygląda bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłem pomóc;) Polecam się na przyszłość!

      Usuń
  2. Zacząłem go konwertować jakiś czas temu, chyba czas odgrzebać śmierdziela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda by mi go było kroić. Ale ciekaw jestem, co wymyśliłeś!

      Usuń
    2. Nie pociachałem go jakoś strasznie, do wymiany poszły tylko główka i ostrze broni :)

      Usuń
  3. Świetny pancerz. Nadawałby się do Jednostek Ochrony Terytorialnej Macierewicza. Wtopiłby się w las :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W las jak w las, ale w bagno - na pewno ;)

      Usuń
  4. Cool, great painting and basing!

    OdpowiedzUsuń
  5. Daleko posunięta mutacja jąder - aż na biodro :)
    Genialna figurka a podstawka jak zwykle kosmos - te nurglowce świetnie Ci wychodzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigatestikuloza z przemieszczeniem - straszna choroba;)

      Usuń
    2. ha, ha. O tym samym pomyślałem jak zobaczyłem te "sakwy" :)

      Usuń
  6. Uwielbiam klimat nurgla, a ten wojownik wręcz nim ocieka ;) Bardzo fajnie wyszła podstawka, skóra, i rdza na ostrzach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ociekanie to specjalność Nurgla;) Dzięki!

      Usuń
  7. Śliczny. Czuję jego smród w domu. Albo coś ze śmietnika wali...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczny, tylko wody po sobie nie spuszcza;)

      Usuń
  8. Obrzydliwie piękny jest. Podstawka świetna.

    OdpowiedzUsuń