wtorek, 29 listopada 2016

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. XXVII - Zima

Kwatera Główna FKB nr 27 mieści się na blogu WrocWar, którego gospodarz, Dominik, w związku ze zbliżającą się zimą zaproponował temat "zima". Temat fajny, chociaż, muszę przyznać, że zupełnie mi nie podpasował, ani pod plany, ani pod zapasy, ani pod nic :D Aż dziwne, że w kolejce do malowania czeka kilkaset ludków i jednocześnie nic, co bym widział w klimatach zimowych. Ale nic to - po zastanowieniu wybrnąłem z ambarasu nieco bardziej okrężną, ale chyba akceptowalną drogą :)


Zacznę od wstępu teoretycznego. Jak wiadomo, astronomiczna zima rozpoczyna się od solstycjum. Przez lato i jesień dzień się skraca, noc wydłuża, w końcu przychodzi najkrótszy dzień w roku, a później dni znów się wydłużają. A wraz z najkrótszym dniem - przychodzi zima.
Historie z różną długością dnia, wydłużaniem, skracaniem itd. ludzie zaobserwowali to tak dawno, że właściwie nie wiadomo kiedy. I od niepamiętnych czasów świętowali ten czas - w ten, czy inny sposób. Nie tak dawno, bo jakieś paręnaście wieków temu, starożytni chrześcijanie podłączyli się pod symbolikę dnia, po którym noc przechodzi z natarcia do odwrotu i wstawili w jego okolice święta Bożego Narodzenia. I właśnie do tych świąt, a właściwie do okresu przed nimi chciałbym się odnieść. Adwent, czas oczekiwania i przygotowywania się do Bożego Narodzenia zamyka w końcu jesień i otwiera zimę, więc chyba w jakiś sposób łapie się do tematu FKB. I to jest podejście numer jeden.

Podejście numer dwa jest prostsze. Zimą jest zimno, ciemno i człowiek najchętniej by sobie posiedział gdzieś w ciepełku. Na przykład przy kominku!

Oba podejścia przedstawione, więc wreszcie czas na meritum. Otóż Ola z bloga Sto drobiazgów, prywatnie moja prawie żona, robi różne takie papierowo-tekturowe cuda i zaangażowała mnie do pomalowania elementów kalendarza adwentowego. Konkretnie - kominka. No to pomalowałem. Prosto, bez wodotrysków, aerografem. Z drobnym OSLem. Efekty można zobaczyć poniżej. Jak dla mnie, w sam raz na zimę :)





18 komentarzy:

  1. Ale ładne, pogratuluj swojej Lepszej Połowie (sobie też ofc :D). A zdradziłbyś gdzie tak ładnie tną i grawerują jak na kominku i tych prezentach? Szukam sprawdzonego zakładu, bo sam chcę z tym się pobawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, wiem, że w Legnicy jest firemka fabrykaweny.pl gdzie wycinają i sprzedają takie różne tekturki. Ten konkretny kominek Ola kupiła jednak gdzie indziej.

      Usuń
  2. Świetne :) Interpretacja jak najbardziej zaskakująca, ale za to bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne. Gratulacje dla Was obojga!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nietuzinkowe, niespodziewane, nie Twoje :D Ale i tak fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie jak jest tak niestandardowo :) Fajnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W sam raz na bitsy by pasowało też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasowałoby, tylko w przypadku bitsow szkoda miejsca na kominek...

      Usuń
  7. O, zdecydowanie na propsie. Ładnie wygląda, gratulacje dla Was!

    OdpowiedzUsuń