piątek, 3 lipca 2015

W.I.P. - Las GW

Ahoj!
Jak można było ostatnimi czasy zauważyć, tempo publikowania mi się z lekka posypało. Przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie. Pierwsza - masa roboty w robocie. Druga - kilka rozpoczętych sporych projektów, których realizacja się ciągnie, więc i chwalić się nie ma, póki co, czym.
Żeby nieco ogarnąć marazm, dzisiaj krótko o jednym z rzeczonych projektów.

Zostałem poproszony o doprowadzenie do stanu używalności lasu, wydanego przez Games Workshop. Las to może nieco szumne określenie trzech drzewek na krzyż, ale przyjmijmy, że w ramach umowności pól bitewnych warhammera itp. się mieści. Do drzewek jest podstawka (ziemno-kamienista raczej) z trzema okrągłymi wnękami, w które można wkomponować pnie.

Póki co, las (w budowie) prezentuje się następująco:



Kilka dotychczasowych spostrzeżeń:
1. Lasek jest sympatyczny. Drzewka można złożyć na kilka sposobów, co pozwala uniknąć ataku klonów (hłehłehłe, taka krotochwilka). Pnie są trzy, każdy inny, do tego można dolepić konary (wpasowują się w rozmyślnie rozmieszczone dziuple) i liście.
2. Drzewa można sobie jeszcze wedle swego widzimisię udekorować dziwacznymi ozdóbkami-bonusami w postaci wiszących na łańcuchach czaszek, ogłoszenia przybitego do słupa itd. Bitsy ciekawe, a nawet intrygujące. Bo po co ktoś miałby wieszać na drzewach czaszki na łańcuchach?
3. Trochę boli mała rozmaitość elementów listowia do wyboru. Trudno uniknąć zawieszania powtarzających się kawałków w ramach jednego drzewa, chociaż jak się postarać i pomanewrować ustawieniem jakoś to wygląda. Podejrzewam, że rzeźbiarz, któremu kazali dłubać te listki nie wytrzymał monotonii i poddał się przy piątej liściastej plamie po czym poszedł pić. Nie dziwię się nieborakowi, bo wycinanie tych hektarów listków to musiało być diablo nudne zajęcie ;)
4. Co do jakości odlewów, to, niestety, moim skromnym zdaniem, na tle innych produktów GW wypada blado. Tzn. nie jest jakoś tragicznie, ale nieco gorzej niż zwykle. Może ci tam w GW uznali, że biologiczność i nieregularność drzew pozwala na zrobienie tego na szybko i mniej pieczołowicie, niż przy figurkach? Mogli tak uznać, bo przy odrobinie wysiłku można z tego zrobić naprawdę fajny lasek. Ale trochę mi się to składa jak produkt z nieco niższej półki niż GW.
5. Za to cena, jak na zabawkarzy z Nottingham nie jest wcale straszna, znając ich i biorąc pod uwagę ilość plastiku budującą zestaw. 90 zeta na stronie producenta to koszt całkiem do przyjęcia - trzy dychy za spore drzewko, plus podstawka w gratisie.
6. Nie wiem, czy dałoby radę przerobić te drzewa na enty. Pewnie tak, choć wyzwanie to nieco karkołomne ;)

Na dziś to tyle. Planuje niebawem się z temi drzewami uporać, a jak będą wyniki, to i temat powróci. Czołem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz