poniedziałek, 14 grudnia 2015

Bezcieniowe pudło

Właściwe doświetlenie fotografowanych figurek od zawsze sprawiało mi kłopot. Próbowałem przeróżnych metod. Ustawiania dokoła fotografowanego obiektu kilku lamp, rozmaitych rozpraszających i odbijających światło teł, dziwnych ustawień aparatu, ale efekty były takie sobie. Sądzę, że najlepiej wychodziły zdjęcia w pełnym dziennym świetle, przy ładnym słoneczku. Ale że jesienno-zimowa pora słoneczku nie sprzyja wymyśliłem sobie specjalne pudło oświetlające. Wiem, że są specjalne namioty, mniej lub bardziej profesjonalne konstrukcje z parasolkami i blendami, ale ja wolałem pomajsterkować we własnym zakresie:)

Bazą ustrojstwa jest plastikowy pojemnik. Jego rozmiar należy dobrać z uwzględnieniem wielkości fotografowanych obiektów - ja zastosowałem pudło o wymiarach 40x34x34 cm. Ścianki są z mniej-więcej przezroczystego tworzywa - u mnie są lekko mleczne, wskutek czego przepuszczone przez nie światło trochę się rozprasza. Źródłem światła są ledowe taśmy - zużyłem całą resztkę, jaka mi została z rolki po akcji podświetlania witrynki na figurki, a było tego około 3 m. Zrobiłem z tego trzy paski po około metrze, które przykleiłem do płyt z białego polistyrenu i obudowałem nimi pudełko (po bokach i z góry). Zasilanie zapewnia zasilacz do ledowych źródeł światła (12V, 15W), uruchamiany włącznikiem na kablu zasilającym. Ostatni element to biały papier przyklejony do dwóch ścianek (dolnej i tylnej) bez zaginania krawędzi. Wygląda to tak:



Po załączeniu zasilania zapalają się diody (zdjęcia zrobiłem na bardzo dużej przysłonie i krótkiej migawce):



 Poniżej na przykładzie Kubusia Puchatka można ocenić działanie sprzętu. Po lewej miś bez doświetlenia, po prawej z doświetleniem. Pomijając różnicę koloru (oba zdjęcia zrobiłem przy tych samych ustawieniach balansu bieli), podstawowa różnica to układ cieni, druga - widoczność detali.
 

Muszę się jeszcze z tym wszystkim oswoić i poeksperymentować z ustawieniami aparatu, ale wstępnie jestem z wynalazku zadowolony. I polecam:) Aha, pierwsze efekty zastosowania sprzętu można zobaczyć przy ostatnich dwóch wpisach - krasnoludzkie armaty fotografowałem właśnie w pudle.

4 komentarze:

  1. Fajny pomysł na budżetowy namiot bezcieniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z tymi diodami. Polecam jeszcze tylko zmienić tło z białego na inne jakieś, nie znam się na fotografii ale mam wrażenie że zdjęcia wychodzą lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałem się nad tym, ale doszedłem do wniosku, że skoro większość producentów figurek używa białych teł, to coś w tym musi być. Ale jeszcze porobię testy i zobaczymy.

      Usuń