czwartek, 14 maja 2015

Warhammerowe antyki - Krasnolud z lontem

Dzisiejszy zabytek to jeden z operatorów starodawnych organków z 1988 roku - ten jegomość mógłby być ojcem krasnoluda-tragarza z organków z początków 6 ed., który pojawił się na blogu w kwietniu ;) Uwadze czytelników polecam ciekawe nakrycie głowy - kapalin z pióropuszem to coś,  czego w nowoczesnych figurkach już się nie uświadczy. Ponieważ figurka jest klasyczna, pomalowałem ją bez nowomodnych ekstrawagancji, no chyba, żeby za takową uznać delikatny efekt poświaty od tlącego się lontu. Ale na tym koniec:)








4 komentarze:

  1. Pojęcia nie miałam, że to nakrycie głowy tak się nazywa :) Ale fakt, tylko w starych figurkach widywałam. Ale ten model jest fajny... no, jeszcze wąsy mógłby mieć, ale koniec lat 80. to faza na amiszów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Od czasu do czasu sam zakładam na głowę coś podobnego, to wiem (vide zdjęcie profilowe) ;) Wśród bardzo starych figurek widać znacznie więcej inspiracji rzeczywistym uzbrojeniem i ubiorami niż w przypadku tych nowych. Poza kapalinem (który gdyby nie pióropusz byłby całkiem podobny do prawdziwych kapalinów) ten pan ma jeszcze całkiem nieźle odwzorowaną pikowaną przeszywanicę i półpancerz zapinany z tyłu pasami. Gdyby nie metalowo okuty czubek na prawej nodze można by założyć, że ma na sobie też nogawice. To taki krasnal z końca XIV wieku :)

      Usuń
  2. Beautiful and so cute, well done!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you:) This cuteness is something the newer minis lack...

      Usuń