niedziela, 6 września 2015

Modułowe pole bitwy - cztery segmenty

W piątek pisałem, że prace nad modułowym polem bitwy idą do przodu. Żeby nikt nie pomyślał, że konfabuluję, dzisiaj twarde dowody - zdjęcie czterech kompletnych modułów. Złożone do kupy mają już 120x120 cm, a więc około 4 x 4 stopy, czyli w Mordheim albo nawet któregoś Warhammera na niewielką skalę można zagrać. Jeszcze tylko dwa moduły do wykończenia i cała plansza będzie gotowa.







Moim zdaniem prezentuje się to całkiem nieźle, chociaż byłoby lepiej, gdyby krawędzie lepiej trzymały prostopadłość do podłoża - wtedy szczeliny między modułami nie rzucałyby się aż tak w oczy... Niestety, przy cięciu lutownicą, nawet po wyrównaniu szpachlą lepiej tego zrobić nie idzie. Gdybym robił podobne pole w przyszłości (a bardzo możliwe, że będę) rozważyłbym albo cięcie płyt XPS na dedykowanej, stołowej wycinarce z drutem oporowym zainstalowanym idealnie w pionie (ha, gdybym ci ja miał takową) albo wmontowanie po bokach kątowników z tworzywa czy nawet aluminium dla utrzymania idealnych kątów (co poprawiłoby wygląd i odporność całości, ale znacznie podniosło koszt materiałów).

4 komentarze:

  1. Spoczko, chociaż szczeliny rzeczywiście dość mocno widoczne. Walniesz na tym jakiegoś batrepa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. batrepa raczej nie planuję - kończę ten projekt i skaczę na następny.

      Usuń
  2. Brawo za ogrom pracy. Sam chętnie coś podobnego bym sobie sprawił ale strasznie nie podobają mi się szczeliny, szczerze to jeszcze nie widziałem modułowego stołu który by ich nie miał :( Szkoda bo to jest świetny patent na urozmaicenie pola bitwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! W miarę prowadzenia prac wymyśliłem metodę na moduły bez szczelin. Na razie wstrzymam się ze szczegółami, ale wypróbuję i dam znać, czy się udało :)

      Usuń