czwartek, września 01, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCVII: Bohater drugiego planu


 Pora rozpocząć 97 edycję Figurkowego Karnawału Blogowego! Z tej okazji, na początek garść przemyśleń.

1. Czasami się zdarza, że samo tło jest bardziej interesujące niż to, czego jest tłem. Przypadkowa osoba, a nawet przedmiot czy szczegół krajobrazu kradnie całą uwagę obserwujących.

2. W kontekście figurkowo-modelarsko-malarskim, niemal każdemu zdarzyło się przy prezentowaniu najnowszego dzieła figurkowej sztuki, mozolnie wypieszczonego przez godziny wytężonej pracy niewinne pytanie: "figurka fajna, ale jaka podstawka! jak zrobiłeś tę trawkę?".

3. Często jest też tak, że sukces "frontmana", głównego bohatera, najważniejszej i centralnej postaci, zależy w dużym stopniu od tego, co się znajduje naokoło niego. Nawet Batman ma swojego Robina, czy choćby Alfreda. Za filmowym/komiksowym Leonidasem stoi 299 półgołych kulturystów.

Kończąc ten przydługi wstęp ogłaszam temat FKB'97: Bohater drugiego planu.

Interpretację, tradycyjnie, pozostawiam samym Karnawałowiczom. Udanej zabawy!

środa, sierpnia 31, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCVI: Rozmiar ma znaczenie

 


Sierpień dobiega końca, pora więc na karnawałowy wpis. Obecna edycja nosi numer 96, a jej temat, ułożony przez Bahiora, autora bloga The Dark Oak, brzmi "Rozmiar ma znaczenie" (wpis inaugurujący edycję jest tutaj).


Uznałem, że skoro gabaryty to taka ważna sprawa, potrzebuję czegoś raczej masywnego. Przetrząsnąłem zapasy i znalazłem coś odpowiedniego. AoSowy cyklop czyli Fomoroid Crusher. Fajny ludek! Paskudny jak należy, tu i tam opancerzony, z sękatymi łapskami, zacną grzywą i gustownym durszlakiem na oku (choć można go złożyć i bez durszlaka). Można by jeszcze mnożyć epitety, ale nie ma co, bo najważniejsze, że jest DUŻY! 






niedziela, lipca 31, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCV: Heavy Metal

 

FKB, edycja nr 95. Autorem tematu przewodniego i gospodarzem edycji jest w tym miesiącu Borgnine (tutaj link do bloga), a temat brzmi Heavy Metal.

 

żródło: https://borgninespainting.blogspot.com

Idealnym kandydatem do zapewnienia odpowiedniego ciężaru i metalowości, który przypadkiem walał się na mojej kupce wstydu jest juggernaut Khorne'a, dla dodatkowego zwiększenia masy dociążony bloodletterem z wielgachnym mieczyskiem. Zakładając, że juggernaut jest cały zrobiony z ożywionej piekielnymi energiami stali i porównując rozmiary do przeciętnego wzrostu warhammerowych ludzi, jego masę szacuję na jakieś 10-12 ton, czyli coś w okolicach niewielkiego czołgu. Heavy odhaczone, metal odhaczony, czyli karnawałowe wyzwanie też odhaczone!

 









czwartek, czerwca 30, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCIV: Dobry, zły i brzydki

Epicentrum czerwcowego Figurkowego Karnawału Blogowego, dziewięćdziesiątego czwartego z kolei, znajduje się na blogu Potsiata - Gangs of Mordheim. A temat edycji to "Dobry, zły i brzydki". Mogłoby się wydawać, że do jego realizacji potrzebne byłoby przygotowanie trzech figurek. Ale nie ze mną te numery! Wymyśliłem coś innego. W mniej niż trzech osobach.

Powiadają, że warhammerowy chaos nie jest ani dobry, ani zły. Ot, po prostu chaotyczny. Nie trafia to do mnie - chaos jest zły, bo w niemal każdym swoim aspekcie jest totalnie skoncentrowany na sobie. Jest jednak drobny wyjątek - Nurgle. Wielki Nieczysty darzy swoich popleczników ojcowskimi uczuciami i generalnie rubaszny z niego koleżka. Pewnie, że poza tą rubasznością jest złośliwy, sadystyczny i covida celowo roznosi, ale jednak jest odrobinkę "lepszy" niż pozostali paskudnicy. A jeśli dla kogoś to zbyt naciągane, to można jeszcze przyjąć opcję, że to dobry model jest (do weryfikacji). I dwa podpunkty odhaczone. Ale, ale! Nurglowcy mają jeszcze jedną cechę, która pasuje do aktualnego tematu. Są w opór brzydcy! A zatem, dobry, zły i brzydki w jednym, czyli latający grubas na musze (jego nom de guerre to Baron Harkonnen).

Obrazek stąd: http://gangsofmordheim.blogspot.com/2022/06/fkb-xciv-dobry-zy-i-brzydki.html

Model to kitbash muchy, z której zrzuciłem plaguebearera oraz jednego z trzech Maggoth Lordów. Nogi rycerza chaosu, trochę green stuffu, odrobina losowego sprzętu tu i tam i voila. Latający brzydal Nurgla.








wtorek, maja 31, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XCIII: Młoty i topory

 


Majowy FKB zawitał w gościnne progi Quidamcorvusa, autora bloga Danse Macabre. I to z przytupem, bo zadany temat brzmi "Młoty i topory". Niby bez wodotrysków, ale jest w czym wybierać, chcąc się doń dopasować.



Mój pomysł na jego realizację to swego rodzaju powrót do korzeni. I to drugi miesiąc z rzędu - znowu trafiło na krasnoluda. Z toporem. Bohaterem odcinka jest łysy krasnal od Ścibora. W ramach eksperymentu pomalowałem go nieco inną niż zwykle metodą - oszczędniej z jaskrawością, czarny podkład z zenitalem, dużo mokrej palety i mieszania, a do tego rzecz, które nigdy właściwie nie próbowałem - malowanie bez metalików. Nie powiem, że to NMM, bo wszelkie powierzchnie metalowe celowo zmatowiłem, ale wygląda mi to jak wcale nienajgorsza NMMa imitacja. Oceńcie sami.

Aha. Podstawkę dałem dyżurną - nie miałem pomysłu na to, jak tę figurkę oprawić, więc ustawiłem ludka na tym, co było pod ręką.