czwartek, kwietnia 30, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXL: Otchłań

 

Mamy kwiecień 2026. W sumie właśnie dobiega końca, ale wciąż jeszcze trwa. A wraz z nim trwa 140 edycja Figurkowego Karnawału Blogowego! W tym miesiącu zabawie przewodniczy Kapitan Hak z bloga Hakostwo. A temat zarządzony przez zacnego gospodarza brzmi "Otchłań".


 Oj, miałem z tym tematem problem. Niby pojemny (jak OTCHŁAŃ), ale jak przyszło co do czego, trudno mi było się na coś konkretnego zdecydować. Doszło do tego, że zaczynałem, kolejno, pracę nad trzema różnymi modelami. A ostatecznie pomalowałem czwarty, zaczęty już wcześniej. Tymże modelem (wygrzebanym z OTCHŁANI, w której leżakują niedokończone projekty), jest kamienny troll. Stwór bytujący w OTCHŁANIACH przepastnych pieczar ciągnących się pod Starym Światem. A czasem z tychże OTCHŁANI wyłażący i robiący zamieszanie na powierzchni.

Troll, jak widać, to jeden z tych raczej nowych, choć chyba nie najnowszych. W łapie trzyma goblina, na głowie ma gniazdo z pisklakiem, co by weselej było.






środa, kwietnia 01, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXIX: Slay! - podsumowanie

Marzec już za nami, można więc podsumować marcową, sto trzydziestą dziewiątą edycję Figurkowego Karnawału Blogowego!

Marcowe harce zgromadziły może niezbyt liczne, ale jakże zacne grono czterech blogerów, co oznacza, że wraz z moim, gospodarskim, pojawiło się pięć karnawałowych wpisów. Slej, że hej!

*** 

Jako pierwszy, bo już 12 marca, dał o sobie znać szlachetny Potsiat! Zaprezentował nam swoją interpretację mordheimowego krasnoludzkiego slayera! Powiedzieć, że daje radę, to nic nie powiedzieć!

*** 

Kolejnym uczestnikiem zabawy okazał się znakomity Boston Steel Works. Skonstruował i pomalował, a następnie obfotografował i pokazał światu ciężką piechotę do Trench Crusade! Prawdziwie z rozmachem!

 ***

Kilka godzin później marcowy karnawał poszerzył się o kolejnego karnawałowicza - do hasających dołączył sławny Maniex! Pochwalił się dwoma wojakami do Infinity - nazywają się Caskuda i Maximus, jeden jest większy, drugi mniejszy, a obaj na wypasie! 

***

W zasadzie już w kwietniu pokazał się ze swoim wpisem zacny Pan Ryba! Wybaczamy mu jednak chwilkę spóźnienia, bo zaprezentował niebieskiego rybołako-wojaka. Robi wrażenie! 

***

Na koniec wspomnę o swoim własnym wpisie i tego wpisu bohaterze - jednego ze slayerów-piratów z bandy Long Dronga

*** 

No i tyle. Dziękuję pięknie za udział wszystkim uczestnikom i niniejszym zamykam FKB nr 139! Ale nie rońcie łez, gdyż wystartowała już edycja sto czterdziesta, której gospodarzy Kapitan Hak z blogu Hakostwo! Sprawdźcie sami, najlepiej o tutaj :) 

poniedziałek, marca 30, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXIX: Slay! - wpis karnawałowy

  

Marcowa edycja FKB kręci się wokół słów wyrażających zachwyt, ze "slay" na czele, a sprawcą tego stanu rzeczy jestem ja sam (o tutaj wpis inauguracyjny). Wobec powyższego wypadałoby podzielić się własną interpretacją tematu. Co niniejszym czynię.

 
Nie mogę powiedzieć, żeby był szczególnie oryginalny, ponieważ podszedłem do wzmiankowanego sleja dosłownie. I pomalowałem krasnoludzkiego zabójcę, czyli slayera. Ale nie jest to pierwszy lepszy slayer - to slayer pirat z bandy Long Dronga. Można to poznać niezawodnie po wyposażeniu - bowiem o ile flaszka typowemu krasnoludzkiemu zabójcy pasuje, tak kordelas jakby mniej, a pistolet to już całkiem nie teges. Ale piratowi wolno :) 

Jak widać zmajstrowałem podstawkę udającą drewniany pokład. Bo, znów, o ile typowy slayer może sobie popylać po stałym lądzie, tak slayerowi-piratowi pasuje bardziej marynistyczna 







niedziela, marca 01, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXIX: Slay!

To już 139 miesiąc Figurkowego Karnawału Blogowego! A skoro o tym piszę, niechybny to znak, że przywilej gospodarzenia w marcowej odsłonie akcji przypadł właśnie mnie. Bez zbędnego suspensu ogłaszam zatem temat: Slay!

Jakoś tak wyszło, że ostatnimi czasy nasłuchałem się wypowiedzi młodzieży. Młodszej młodzieży. Takiej podstawówkowej. W toku tychże rozmów nad wyraz często pojawiał się wyraz "slej". Jak się dowiedziałem, w uproszczeniu wygląda to tak, że tak się teraz mówi na to, na co dawno temu mówiło się "wypas", czyli na coś wybitnie wspaniałego, robiącego wrażenie i, generalnie, urywającego cztery litery. Niech więc to będzie motyw przewodni kolejnego FKB! Tym bardziej, że słowo "slay" można także zrozumieć dosłownie, co otwiera wiele możliwości interpretacji w kontekście figurkowo-bitewnego hobby. A może komuś kojarzy się jeszcze inaczej? Zobaczmy!

P.S. Jak ktoś jest oldskulem i woli hasło "wypas", to w sumie też może być :) 

sobota, lutego 28, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXVIII: Idzie luty, podkuj buty

 

Luty w tym roku okazał się prawdziwie srogi. Pęknięte wiry polarne, samochody zamarznięte na sopel, szklanka na drogach, prawdziwy śnieg... Potsiat, gospodarz lutowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego dziwnie trafnie antycypował tę sytuację już 1 lutego wybierając motyw przewodni - "Idzie luty, podkuj buty". Prorok, szaman i wróżbita! Tak było, nie zmyślam, o tutaj można sobie sprawdzić.

Dumałem trochę nad tym tematem zanim coś wydumałem. Rozważałem coś z grubsza zimowego, ale ostatecznie zdecydowałem się skoncentrować na podkuwaniu, a raczej kuciu, i butach. I wybrałem figurkę w gustownych kutych trzewiczkach. I nie tylko trzewiczkach, po poza sabatonami ludek ma na sobie pełną płytę. Do całkowitego opancerzenia tylko hełmu mu brakuje.

Ten koleżka to jeden z moich mordheimowych najemników, a pochodzi z asortymentu Highlands Miniatures (pieszy rycerz z głową pożyczoną od łucznika).