niedziela, marca 01, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXIX: Slay!

To już 139 miesiąc Figurkowego Karnawału Blogowego! A skoro o tym piszę, niechybny to znak, że przywilej gospodarzenia w marcowej odsłonie akcji przypadł właśnie mnie. Bez zbędnego suspensu ogłaszam zatem temat: Slay!

Jakoś tak wyszło, że ostatnimi czasy nasłuchałem się wypowiedzi młodzieży. Młodszej młodzieży. Takiej podstawówkowej. W toku tychże rozmów nad wyraz często pojawiał się wyraz "slej". Jak się dowiedziałem, w uproszczeniu wygląda to tak, że tak się teraz mówi na to, na co dawno temu mówiło się "wypas", czyli na coś wybitnie wspaniałego, robiącego wrażenie i, generalnie, urywającego cztery litery. Niech więc to będzie motyw przewodni kolejnego FKB! Tym bardziej, że słowo "slay" można także zrozumieć dosłownie, co otwiera wiele możliwości interpretacji w kontekście figurkowo-bitewnego hobby. A może komuś kojarzy się jeszcze inaczej? Zobaczmy!

P.S. Jak ktoś jest oldskulem i woli hasło "wypas", to w sumie też może być :) 

sobota, lutego 28, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXVIII: Idzie luty, podkuj buty

 

Luty w tym roku okazał się prawdziwie srogi. Pęknięte wiry polarne, samochody zamarznięte na sopel, szklanka na drogach, prawdziwy śnieg... Potsiat, gospodarz lutowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego dziwnie trafnie antycypował tę sytuację już 1 lutego wybierając motyw przewodni - "Idzie luty, podkuj buty". Prorok, szaman i wróżbita! Tak było, nie zmyślam, o tutaj można sobie sprawdzić.

Dumałem trochę nad tym tematem zanim coś wydumałem. Rozważałem coś z grubsza zimowego, ale ostatecznie zdecydowałem się skoncentrować na podkuwaniu, a raczej kuciu, i butach. I wybrałem figurkę w gustownych kutych trzewiczkach. I nie tylko trzewiczkach, po poza sabatonami ludek ma na sobie pełną płytę. Do całkowitego opancerzenia tylko hełmu mu brakuje.

Ten koleżka to jeden z moich mordheimowych najemników, a pochodzi z asortymentu Highlands Miniatures (pieszy rycerz z głową pożyczoną od łucznika).











sobota, stycznia 31, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXVII: Flora

 

Styczniowy przystanek Figurkowego Karnawału Blogowego wypadł na blogu "Akwarium Pana Ryby", a tytułem naznaczonym przez Pana Rybę w inaugurującym edycję wpisie jest Flora. Dodam jeszcze, że Karnawał gra już po raz sto trzydziesty siódmy.

Jakoś średnio miałem w planach malowanie roślinek i w pewnym momencie już myślałem, że nie dam rady dorzucić czegoś trzymającego temat. Aż w pewnym momencie mnie olśniło. Wszak kwiatki to też flora, a ja pomalowałem ostatnio Pana Złego Kwiatka! No to dzisiaj będzie Pan Zły Kwiatek. Czyli Demogorgon ze Stranger Things:)

 






środa, grudnia 31, 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXVI: Ale Bomb(k)a!

 

Kolejna, sto trzydziesta szósta już, edycja Figurkowego Karnawału Blogowego wstrzeliła się w grudzień. W związku z czym jej gospodarz, Maniex, autor blogu Maniexite, zaproponował temat świąteczno-sylwestrowy - "Ale Bomb(k)a!". Ma być bombka? Będzie bombka!

Tym razem znalazłem coś, co dało mi możliwość dosłownego potraktowania motywu przewodniego, Mianowicie znalazłem i pomalowałem bombkę. Taką na choinkę. Tylko nie taką standardową szklaną bańkę, a coś z bardziej erpegowym twistem - bombowego beholdera z Titan Forge. Nie przedłużając, przed Państwem Choinkowy Obserwator!

Kilka zdjęć na tle białego tła: 

 





 

I w naturalnym środowisku, czyli na choince:



 

niedziela, listopada 30, 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXV: Wnętrze

 

Figurkowy Karnawał Blogowy nr 135 kręci się wokół tematu wnętrza - tak zdecydował gospodarz aktualnej edycji, którym jest Bahior, autor bloga The Dark Oak. O tutaj można sobie o tym w szczegółach przeczytać.  

Jako weteran Mordheim zebrałem sporą kolekcję budynków, które służą od czasu do czasu za arenę zmagań o kawałki spaczenia. Mój syn zwrócił mi jednak uwagę, na poważny problem z tą moją kolekcją - nie miałem w niej ani jednego domku, który byłby cały. W końcu to Mordheim, może postkometarnych ruin. No to teraz już mam taki domek. Jest to jeden z budyneczków z serii Hexengarde. W wersji niezruinowanej. A skoro jest niezruinowany, to ma i wnętrze - wprawdzie na razie puste, ale jak się jakieś mebelki wstawi, to od razu będzie się prezentować przytulniej (mebelki już się robią).