środa, marca 01, 2023

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja CII: Rudy 102

Temat, który z okazji 102 odsłony Figurkowego Karnawału Blogowego zaordynował Quidamcorvus to Rudy 102. Bo numerek zobowiązuje:)

Z tej okazji zdecydowałem się zaprezentować dwie sztuki czegoś, co ma wiele wspólnego z czołgami, (np. opancerzenie i ciężkie uzbrojenie), choć może czołgiem nie jest. Mechy! Mechowie! Człekokształtne kroczące maszyny bojowe wielkości średniej wielkości budynku, dźwigające szeroki wachlarz szerokich luf i innych wynalazków mających na celu zepsucie dnia wszelkiej maści wrogom.

 Oba pojazdy pochodzą z Beginner Boxa Battletecha. Skoro temat to Rudy 102, to odnotuję, że jednego pomalowałem na kolor z grubsza przypominający tetrzydziestoczworaczą zieleń. Z czerwonymi akcentami. Drugi wielkolud jest szaro-żółty. A wyglądają tak:












 


wtorek, stycznia 31, 2023

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja CI: Resurrection!!!

Styczeń 2023. Setna edycja FKB przeszła do historii. Karnawał jednak jakoś się nie skończył, a wciąż trwa w najlepsze! A może padł i się odrodził? Próby odpowiedzi na to pytanie podjął się Pepe, autor bloga Fantasy w miniaturze. A tematem, który ogłosił, jest "Resurrection".

Ostatnio, chcąc zaszczepić ducha fantastycznego graczostwa mojemu synowi, wróciłem po latach do pykania w Talismana. Póki co rozbiegowo gramy bardziej w wersję komputerową, ale przy tej okazji wskrzesiłem (nomen omen) dawno rozpoczęty i dawno odłożony na półkę projekt malowania talizmanowych figurek. A żeby było jeszcze bardziej wskrzeszeniowo na warsztat trafił nekromanta - specjalista od wskrzeszania w końcu:) Jeden z ładniejszych talizmanowych ludków jakie znalazłem w domowym secie, choć strasznie malutki (23mm wzrostu licząc z tym jego wielkim kapeluszem). Kolory - w miarę możliwości zgodne z oryginalną kartą postaci (nie będę wrzucał tu tego arta, bo prawa autorskie, ale jak ktoś ciekaw, to można wyguglać talisman necromancer).






sobota, grudnia 31, 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja C: Next big thing


 Jubileuszowa, setna edycja Figurkowego Karnawału Blogowego zatoczyła pełne koło i wróciła do źródła, temat podrzucił nam Inkub - pomysłodawca całej zabawy. Szakunec! A temat brzmi "Next big thing"(tutaj link do inauguracyjnego wpisu).

Mam obecnie w głowie kilka planów na dalszy rozwój w kontekście figurkowego hobby, najważniejszy i najbardziej ambitny z nich to wyprawa w krainę druku 3D. Zamierzam otóż nabyć w końcu drukarkę i drukować różne tam różności. No i ćwiczyć umiejętności modelowania. Sam pomysł najnowszy nie jest - zaświtał mi w czasie realizacji kolejnych figurek w ramach projektu Sankt Johann. Zauważyłem, że o ile zdobycie elementów figurek odzwierciedlających elementy wyposażenia kolegów rekonstruktorów jest możliwe, to jednak niełatwe i mało ekonomiczne - ilościowo wygląda to tak, że żeby ulepić 40 ludków zgromadziłem materiału na jakichś 200... Jeśli do tego sobie dołożę możliwość tworzenia customizowanych głów czy twarzy, które po odrobinie treningu będę mógł edytować wedle woli, robi się wesoło. Pierwsze nieśmiałe próby modelowania już za mną - muszę się dużo nauczyć, ale już czuję, że podoba mi się to:)

Pewnego rodzaju odnogą tego pomysłu jest skompletowanie i zbudowanie skanera 3D. Ideę podrzucił mi Maniex i, nie powiem, zakiełkowała. No bo skoro drukarka, to czemu nie kserokopiarka? Co więcej, taki skaner może mi się bardzo przydać do zastosowań służbowych. Na razie kompletuję elementy konstrukcji, a kolejny krok to poskładanie do kupy elektroniki i uruchomienie ustrojstwa.