czwartek, grudnia 24, 2015

Krasnoludzcy wojownicy - druga piątka

Po pierwszych pięciu dzielnych krasnalach, pora na kolejnych. Ostatnio nie zaznaczyłem oczywistego, że poza zróżnicowanym ustawieniem każdy wojak ma inaczej pomalowaną brodę:)



wtorek, grudnia 22, 2015

Krasnoludzcy wojownicy - pierwsza piątka

Czołem!

Jak wielu zwolenników krasnoludów bardzo podbudowałem liczebność swoich brodaczy figurkami z zestawu Battle of Skull Pass. Fakt, że ustępują dzisiejszym wzorom pod względem dynamiki i różnorodności, ale i tak ich lubię. Dziś pierwsza piątka z dwudziestoosobowego oddziału krasnoludzkich wojaków.



Żeby nieco przełamać monotonię wzorów i jednolitość umundurowania, pokombinowałem z ustawieniem figurek na podstawkach i dodając skałki.

poniedziałek, grudnia 14, 2015

Bezcieniowe pudło

Właściwe doświetlenie fotografowanych figurek od zawsze sprawiało mi kłopot. Próbowałem przeróżnych metod. Ustawiania dokoła fotografowanego obiektu kilku lamp, rozmaitych rozpraszających i odbijających światło teł, dziwnych ustawień aparatu, ale efekty były takie sobie. Sądzę, że najlepiej wychodziły zdjęcia w pełnym dziennym świetle, przy ładnym słoneczku. Ale że jesienno-zimowa pora słoneczku nie sprzyja wymyśliłem sobie specjalne pudło oświetlające. Wiem, że są specjalne namioty, mniej lub bardziej profesjonalne konstrukcje z parasolkami i blendami, ale ja wolałem pomajsterkować we własnym zakresie:)

Bazą ustrojstwa jest plastikowy pojemnik. Jego rozmiar należy dobrać z uwzględnieniem wielkości fotografowanych obiektów - ja zastosowałem pudło o wymiarach 40x34x34 cm. Ścianki są z mniej-więcej przezroczystego tworzywa - u mnie są lekko mleczne, wskutek czego przepuszczone przez nie światło trochę się rozprasza. Źródłem światła są ledowe taśmy - zużyłem całą resztkę, jaka mi została z rolki po akcji podświetlania witrynki na figurki, a było tego około 3 m. Zrobiłem z tego trzy paski po około metrze, które przykleiłem do płyt z białego polistyrenu i obudowałem nimi pudełko (po bokach i z góry). Zasilanie zapewnia zasilacz do ledowych źródeł światła (12V, 15W), uruchamiany włącznikiem na kablu zasilającym. Ostatni element to biały papier przyklejony do dwóch ścianek (dolnej i tylnej) bez zaginania krawędzi. Wygląda to tak:



Po załączeniu zasilania zapalają się diody (zdjęcia zrobiłem na bardzo dużej przysłonie i krótkiej migawce):



 Poniżej na przykładzie Kubusia Puchatka można ocenić działanie sprzętu. Po lewej miś bez doświetlenia, po prawej z doświetleniem. Pomijając różnicę koloru (oba zdjęcia zrobiłem przy tych samych ustawieniach balansu bieli), podstawowa różnica to układ cieni, druga - widoczność detali.
 

Muszę się jeszcze z tym wszystkim oswoić i poeksperymentować z ustawieniami aparatu, ale wstępnie jestem z wynalazku zadowolony. I polecam:) Aha, pierwsze efekty zastosowania sprzętu można zobaczyć przy ostatnich dwóch wpisach - krasnoludzkie armaty fotografowałem właśnie w pudle.

środa, grudnia 09, 2015

Krasnoludzka artyleria - Działo #2

Czołem!

Było jedno działo, to dziś będzie drugie. Armatka, jak i jej dzielna załoga, to identyczne modele, jak w pierwszym przypadku (Battle of Skull Pass), ale za to pomalowane dość niedawno. Mam nadzieję, że przy porównaniu jednych i drugich widać jakiś postęp;)










piątek, grudnia 04, 2015

Krasnoludzka artyleria - Działo #1

Czołem!

Pomyślałem sobie, że skoro przy okazji listopadowego FKB dorobiłem podstawki do moich krasnoludzkich dział, to czemu by nie wrzucić ich razem z operatorami? Dzisiaj więc pierwsze z nich. Obsługa, jak i samo działo, pochodzi z zestawu BoSP i pochodzi sprzed ładnych paru lat, toteż jakość malowania nie powala, ale mam do nich sentyment to i wrzucam :)