Luty w tym roku okazał się prawdziwie srogi. Pęknięte wiry polarne, samochody zamarznięte na sopel, szklanka na drogach, prawdziwy śnieg... Potsiat, gospodarz lutowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego dziwnie trafnie antycypował tę sytuację już 1 lutego wybierając motyw przewodni - "Idzie luty, podkuj buty". Prorok, szaman i wróżbita! Tak było, nie zmyślam, o tutaj można sobie sprawdzić.
Dumałem trochę nad tym tematem zanim coś wydumałem. Rozważałem coś z grubsza zimowego, ale ostatecznie zdecydowałem się skoncentrować na podkuwaniu, a raczej kuciu, i butach. I wybrałem figurkę w gustownych kutych trzewiczkach. I nie tylko trzewiczkach, po poza sabatonami ludek ma na sobie pełną płytę. Do całkowitego opancerzenia tylko hełmu mu brakuje.
Ten koleżka to jeden z moich mordheimowych najemników, a pochodzi z asortymentu Highlands Miniatures (pieszy rycerz z głową pożyczoną od łucznika).











