Sierpniowy temat Figurkowego Karnawału Blogowego (edycja nr 144) to "Klątwa Doliny Węży". Został on zaproponowany przez Potsiata, autora blogu Gangs of Mordheim - o tutaj można sobie samemu przeczytać.
Wobec szerokich możliwości zinterpretowania tematu, co sam jego pomysłodawca lojalnie stwierdził, zdecydowałem się odpuścić skojarzenia filmowe, klątwowate i dolinne, i pójść po prostu w stronę gadów. W związku z tym pomalowałem dwa wielkie wężyska Artisan Guild. Pierwszy, żmijowaty taki (choć niby to jest anakonda), widział mi się w kolorze zielonym. Ot, bez ekstrawagancji. Drugiego, z kobrowatym kapturem, pomalowałem na kobrę - ciemne łuski w jasne prążki i z "okularami" na grzbiecie. Wyglądają tak:

Panie, ogień.
OdpowiedzUsuńZielony jest spoko. Ale niebieski zrobiony fenomenalnie. Gładkie przejścia między kolorami, dobrze zaznaczona pręga i pierścienie.
Bardzo mi się podobają. Takie ładne, nie za kolorowe <3
OdpowiedzUsuńTotalny czad! Realizacja powaliła mnie na kolana.
OdpowiedzUsuń