sobota, 29 stycznia 2011

Rycerstwo Chaosu - odsłona 2

Wykańczanie oddziałku Rycerzy Chaosu miało od początku trwać długo, ale będzie trwało jeszcze dłużej - w moje ręce wpadł gryf z nowej podstawki i wepchnął się w harmonogram. Pomimo tego kolejny rycerz jest mniej więcej gotów (tak, jak w poprzednim przypadku podstawkę zostawiam na później). Tym razem padło na chorążego.



Korzystając z okazji rozjaśniłem nieco zdjęcie poprzedniego rycerza, bo mało co było na nim widać. Mam nadzieję, że teraz jest ciut lepiej: Rycerstwo Chaosu - odsłona 1

niedziela, 16 stycznia 2011

Święta/Sniktch

Przy okazji ostatnio przebytego Bożego Narodzenia odprawiliśmy z kolegą Marianem, po raz drugi już, akcję wzajemnego obdarowywania się figurkami. Z przyczyn niezależnych od organizatorów sam fakt wymiany nastąpił nieco po terminie świąt - w związku z tym zdjęcie pomalowanego przeze mnie prezentu, obecnie już własności Mariana, wrzucam dopiero teraz.

Kilka uwag:
1. Marian zbiera Skaveny. Mając możliwość pomalowania nowego Sniktcha - nie mogłem się powstrzymać:)
2. Chciałem złośliwie pomalować go w jakieś jaskrawe kolory (czerwono-zielone na przykład), ale ta figurka jest po prostu zbyt ładna, żeby ją tak psuć... Stanęło na spokojniejszej szaro-niebieskiej wersji.
3. Sniktch jako wielka szycha w klanie Eshin powinien właściwie mieć błyszczącą, naoliwioną i zadbaną broń. Ale, po pierwsze, lubię malować rdzę, po drugie, kolor rdzy dobrze współgra z kolorystyką reszty figurki, a po trzecie, dla Mistrza Śmierci ostrza zakażone tężcem i innymi paskudztwami mogłyby być w pewien sposób atrakcyjne;)

W ramach odwetu zostałem obdarowany cudnym oldskulowym Dragon Ogrem:) Dzięki! Może Marianowi się kiedyś zachce wrzucić jego zdjęcie na swojego figurkowego bloga.

Wesołych Świąt ;)


A jako bonus moje dzieło z zeszłorocznej edycji prezentowania:

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Rycerstwo Chaosu - odsłona 1

Od dłuższego już czasu maluję oddziałek nowych plastikowych rycerzy chaosu. Po serii eksperymentów z kolorystyką zdecydowałem się na zestawienie przybrudzonego srebrnego ze złotym (plus losowe akcenty). Dzisiaj na talerzu pierwszy zbój. Podstawka jeszcze nie ruszona - czekam aż cała piątka będzie w komplecie, żeby ich poustawiać w jakiś pasujący sposób. Kompletowanie oddziału idzie mi niestety diablo powoli, ale, jak widać poniżej, jakieś efekty już widać.